Ratownicy medyczni mogą pracować w pogotowiach ratunkowych, szpitalach oraz prywatnych firmach. Mają oni także możliwość wstąpienia do służb porządkowych, takich jak policja, straż pożarna czy też właśnie wojsko, o czym w ostatnim czasie przypomina Wojskowe Centrum Rekrutacji w Łomży.
Nie wszyscy zapewne zdają sobie sprawę z tego, że praktycznie na każdą misję wojskową, oprócz żołnierzy i lekarzy, wyjeżdżają także ratownicy medyczni. Ich rola w trakcie takich wyjazdów jest niezwykle istotna. Razem z lekarzami ratują oni przecież życie lub zdrowie poszkodowanych osób.
Ratownik medyczny, który chce pracować w wojsku, musi mieć przede wszystkim ukończone studia i zdany egzamin dający uprawnienia do wykonywania zawodu. Kandydat do takiej pracy przechodzi także całościową rekrutację do wojska, w tym m.in. specjalistyczne badania lekarskie, które oceniają jego zdolność do wstąpienia do armii. Należy także mieć odpowiednie przeszkolenie, czyli odbytą zasadniczą służbę wojskową.
Tak samo jak w przypadku regularnych żołnierzy, także i w przypadku ratowników medycznych jest hierarchia. Oznacza to, że zaczyna się od najniższego stopnia wojskowego, jakim jest szeregowiec, by potem móc awansować na wyższe stopnie. Ratownicy medyczni, którzy pracują w wojsku, zajmują się także likwidacją szkód powstałych w wyniku klęsk żywiołowych oraz przy akcjach ratowniczych. Ratownicy mający stopień oficerski muszą liczyć się z tym, że w każdej chwili mogą zostać powołani do służby, zwłaszcza w przypadku zagrożenia wojennego.
Wojskowe Centrum Rekrutacji w Łomży przypomina, że specjalnie dla ratowników medycznych dostępny jest kurs podoficerski. Wystarczy tylko złożyć wniosek o powołanie do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej (DZSW) pełnionej w trakcie kształcenia w szkole podoficerskiej. Ostateczny termin upływa 4 października 2024 r.
