Sąd skazał 68-letniego Mieczysława Ch. z gminy Łyse za to, że powiesił na łańcuchu psa swojego sąsiada. Mężczyzna otrzymał karę roku pozbawienia wolności oraz zakaz posiadania zwierząt. Musi zapłacić również 15 tys. zł kosztów oraz nawiązki na ratowanie zwierząt - wynika z informacji przedstawicieli Pogotowia dla Zwierząt, którzy nagłośnili sprawę.
Do szokującego zabójstwa psa rasy beagle doszło w czerwcu tego roku. O szczegółach sprawy i wyjaśnieniach złożonych w prokuraturze informowaliśmy wcześniej: Akt oskarżenia za powieszenie psa. Znamy szczegóły okrutnego przestępstwa
Według komunikatu Pogotowia dla Zwierząt, 68-latek z miejscowości Złota Góra (gm. Łyse) usłyszał już wyrok. Mężczyzna przyznał się do winy i chciał poddać się karze bez przeprowadzania rozprawy, ale kara jaką zaproponował, miała być zbyt niska. Sąd w trakcie rozprawy miał zadawać oskarżonemu pytania, gdyż jego wersja różniła się od tej przedstawionej przez biegłych.
Ostrołęcki sąd wymierzył mężczyźnie karę roku pozbawienia wolności. Przez 7 lat nie może on posiadać zwierząt, a do tego musi zapłacić 2 tys. zł właścicielowi psa tytułem zadośćuczynienia, 10 tys. zł nawiązki na cel związany z ochroną zwierząt, grzywnę w wysokości 1 tys. zł oraz prawie 2 tys. zł kosztów sądowych. Przez 2 lata mężczyzna ma być pod dozorem kuratora.
Wyrok nie jest prawomocny. Strony mogą wnieść od niego apelację. Szczegóły poniżej: