Przez ulice Łomży przejechał dziś wyjątkowy kondukt pogrzebowy. Tak łomżyńska społeczność związana z nauką jazdy pożegnała Ryszarda Gruszfelda. Wieloletni instruktor odszedł w ubiegłą niedzielę w wielu 65 lat.
- Zabraknie dobrego słowa, żartu, poczucia humoru, szybkiej riposty, dobrego i wesołego człowieka, najlepszego instruktora - tak wspomina śp. Ryszarda jeden z jego znajomych.
Msza święta pogrzebowa została odprawiona w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łomży. Po prawie półtoragodzinnym nabożeństwie, kondukt żałobny na cmentarz komunalny przy ul. Przykoszarowej, rozpoczęły delegacje "elek" chyba ze wszystkich ośrodków szkolenia kierowców z Łomży i regionu.
- Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci śp. Ryszarda Gruszfelda – wspaniałego człowieka, wieloletniego instruktora nauki jazdy, życzliwego kolegi. Łącząc się w żalu składamy Rodzinie wyrazy głębokiego współczucia oraz słowa wsparcia i otuchy w tych trudnych chwilach – właściciele i pracownicy Ośrodków Szkolenia Kierowców.