- Jeśli nie wyemitujemy obligacji, mam już decyzję Rady Miasta na zaciągnięcie kredytu na okres dziesięciu lat, na spłatę poprzednich zobowiązań i zabezpieczenie udziału miasta w projektach unijnych- zapowiedział prezydent Łomży Mieczysław Czerniawski podczas wczorajszej konferencji prasowej. W przyszłym tygodniu prezydent jeszcze raz spróbuje jednak przekonać radnych do pomysłu emisji obligacji komunalnych na kwotę 46 milionów złotych. Pomóc ma w tym Studium Porównawcze Kredytu i Obligacji, które na zamówienie ratusza przygotowała firma Dragon Partners.
- Wokół emisji obligacji narosło sporo nieporozumień. Odpowiedniej wiedzy nie mają radni, błędne przekonanie mają też mieszkańcy Łomży, z którymi rozmawiam- mówił prezydent.
Studium, ukazujące wady i zalety obu rozwiązań- wsparcia budżetu miasta tradycyjnym kredytem bądź coraz popularniejszymi w wielu samorządach obligacjami komunalnymi, zostało wykonane na zlecenie Urzędu Miasta po kwietniowym spotkaniu z przedstawicielami banku Pekao S.A.
- Oczekiwałem po nim więcej- przyznał Czerniawski, uzasadniając potrzebę zamówienia Studium za jedenaście tysięcy złotych.
Z dokumentem mają zapoznać się radni, a w przyszłym tygodniu prawdopodobnie odbędzie się kolejne w tej sprawie spotkanie władz miasta. Decyzja o ewentualnej emisji miejskich obligacji ma zaś zapaść 29. maja, podczas sesji Rady Miasta.
Prezydencki projekt przewiduje wypuszczenie 46.143 sztuk obligacji komunalnych, z których każda warta będzie tysiąc złotych. Dochód ze sprzedaży obligacji miałby pokryć tegoroczny deficyt miasta (24,3 mln złotych), ponad 21,8 mln złotych miałoby zaś być przeznaczone na spłatę kredytów zaciągniętych w poprzednich latach. Miasto rozpoczęło rozmowy z dwoma bankami zainteresowanymi przygotowaniem całej procedury.