Reklama

Prokuratura nie ma wątpliwości, kto kierował służbową skodą Urzędu Miasta- VIDEO

21/05/2013 07:08

- Zebrane z poduszki powietrznej i kierownicy ślady krwi jednoznacznie dowodzą, że służbową skodą jechał burmistrz Stawisk, nie jego pracownik. - Takie wypieranie się, przy oczywistych dowodach, nie ma sensu- mówi prokurator Maria Kudyba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży. Sprawą wypadku drogowego samochodu Urzędu Miasta w Stawiskach zainteresowała się telewizja TVN. Materiał na ogólnopolskiej antenie można było zobaczyć wczoraj.

- Po wypadku (burmistrz- przyp. red.) zaczął uciekać. Został schwytany przez jednego ze świadków, ale ponieważ krzyczał, że w samochodzie jest jeszcze ranny pasażer, został wypuszczony- relacjonuje prokurator Maria Kudyba.

W samochodzie innego pasażera jednak nie było. Ślady krwi, zebrane z kierownicy i poduszki powietrznej służbowej skody, odpowiadają zaś próbce krwi pobranej od Marka Waszkiewicza.

- Takie zapieranie się, wobec oczywistych dowodów, jest po prostu niepoważne- komentuje w materiale TVN prokurator Kudyba.

Reklama

Dziennikarz TVN Piotr Czaban kilkadziesiąt minut czekał na burmistrza Stawisk, by zapytać go o to, dlaczego mimo przekonujących dowodów, nie przyznaje się do winy. Włodarz nie chciał jednak rozmawiać z dziennikarzem, odsyłając go do swojego pełnomocnika- mec. Ewy Krasowskiej.

- Wydawałoby się, że osoba, która dba o wizerunek władzy, która rozumie, czym jest bycie osobą publiczną, w takiej sytuacji powinna po prostu zawiesić urzędowanie- uważa Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego.

Sprawa burmistrza Stawisk toczy się przed Sądem Rejonowym w Kolnie. Burmistrz jest oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego. W kolejce czeka też akt oskarżenia o namawianie do składania fałszywych zeznań. Ten zostanie jednak skierowany do sądu dopiero po tym, jak zapadnie wyrok w pierwszej sprawie przeciw włodarzowi gminy.

Reklama

Zarzuty w tej sprawie usłyszało też trzech policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Kolnie. Zostali oni oskarżeni o niedopełnienie obowiązków przy zabezpieczaniu miejsca wypadku i ustalaniu jego okoliczności.

Do wypadku doszło 31. lipca ubiegłego roku po godz. 22.00 na ul. Łomżyńskiej w Stawiskach. Służbowa skoda burmistrza Stawisk uderzyła w lawetę do przewozu samochodów.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości