22-letni łomżyniak został złapany przez policjantów na paleniu marihuany. 22-latek jointa palił we własnym mieszkaniu. Traf chciał, że w tym samym czasie do drzwi zapukali mundurowi, którzy mieli doprowadzić łomżyniaka na przesłuchanie do prokuratury.
Dzielnicowi z łomżyńskiej komendy policji mieli za zadanie doprowadzić 22-latka do prokuratury na przesłuchanie w związku z inną sprawą, w jaką łomżyniak był zamieszany. Do drzwi jego mieszkania zapukali wczoraj po południu.
Po wejściu do mieszkania, ze zdziwieniem dostrzegli mężczyznę zażywającego narkotyki. Okazało się, że w domu miał ich jeszcze spory zapas.
- W trakcie przeszukania mundurowi ujawnili trzynaście torebek foliowych z zawartością marihuany. Ich łączna waga to ok. dziewięć gramów- podaje podinsp. Krzysztof Pilcicki z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Łomżyniak został zatrzymany. Teraz czeka go podwójna wizyta w prokuraturze. Za posiadanie narkotyków grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.