Sporo uwag mieli radni co do poprawionych przez prezydenta projektów tzw. uchwał śmieciowych. Radni podczas zwołanej dziś sesji nadzwyczajnej spierali się m.in. o prawidłową definicje gospodarstwa domowego i o to, czy opłatą za wywóz śmieci będą obciążane także mieszkania bez lokatorów. Ponad godzinną dyskusję uciął przewodniczący Rady Miasta Maciej Borysewicz, sugerując, że to prezydent odpowiada swoim podpisem za całokształt polityki śmieciowej, radni nie powinni więc „wychylać się przed szereg”, biorąc odpowiedzialność za coś, za co nie muszą odpowiadać. Ostatecznie radni przyjęli cały pakiet uchwał śmieciowych.
Podczas ponad godzinnej dyskusji radnych interesowały przede wszystkim kwestie związane z opłatami dla właścicieli kilku nieruchomości. Dlatego pytali o dokładne rozumienie użytej w treści dokumentów definicji "gospodarstwa domowego".
- Zastosowana definicja (Poprzez gospodarstwo domowe należy rozumieć należy rozumieć gospodarstwo prowadzone przez osobę zamieszkałą samodzielnie lub zespół razem zamieszkałych i wspólnie utrzymujących się osób- par. 2 Uchwały Rady Miasta dot. wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi i wysokości tej opłaty (przyp. red.) daje możliwość lawirowania mieszkańcom- przekonywał radny Zbigniew Prosiński. - W jednym mieszkaniu może mieszkać rodzina razem z babcią, ciotką wujkiem- i nadal będą twierdzić, że to jedno gospodarstwo, w innym trzy osoby prowadzące niezależne gospodarstwa- tłumaczył.
Radni pytali o konieczność wnoszenia opłat w przypadku nieruchomości niezamieszkałych lub wynajmowanych, np. studentom prowadzącym osobne gospodarstwa.
Urzędnicy odpowiedzialni za przygotowanie uchwały tłumaczyli, że ustawa rządowa dotyczy tylko nieruchomości zamieszkałych. W takich niezbędne będzie złożenie deklaracji (do 31. maja). Będzie za to odpowiedzialny właściciel nieruchomości, który ma obowiązek wskazać ilość prowadzonych w należącym do niego mieszkaniu gospodarstw.
- Projektodawcą pakietu uchwał jest prezydent i to on będzie odpowiadał za funkcjonowanie systemu- przypomniał radnym przewodniczący Maciej Borysewicz. - Jeśli prezydent uznał, że taka definicja gospodarstwa jest mu przydatna do prawidłowego realizowania ustawy, nie wychodźmy przed szereg, chcąc ją poprawiać. Jeśli coś nie wyjdzie, za efekty zostanie obciążona Rada. Nie bierzmy odpowiedzialności za coś, za co nie musimy jej przyjmować- zaapelował do radnych, kończąc długą dyskusję.
Ostatecznie radni przyjęli wszystkie uchwały proponowane dotyczące odbioru i wywozu odpadów od 1. lipca tego roku w niezmienionym kształcie. Podczas kolejnej sesji zajmą się zaś cofnięciem przyznanych w grudniu ubiegłego roku kompetencji nadzoru nad całym systemem Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Zgodnie z przepisami ordynacji podatkowej, nad systemem gospodarki nieczystościami musi czuwać prezydent- orzekła Regionalna Izba Obrachunkowa w Białymstoku.