- Prywatne posesje przylegające do galerii handlowej pokrywają góry śmieci, których nikt nie sprząta!- bulwersuje się radny Andrzej Grzymała. Radny, składając interpelację, zilustrował swoją wypowiedź zdjęciami wykonanymi na terenie prywatnych nieruchomości.
Śmieci pokrywające teren prywatnych nieruchomości leżących w sąsiedztwie galerii, szczególnie przy ul. Katyńskiej, to przede wszystkim puste pudełka i kubełki po daniach serwowanych przez mieszczącą się w Venedzie restaurację KFC. Opakowania prawdopodobnie wyrzucają klienci, korzystający z dań oferowanych przez lokal na wynos.
- Odpowiedź udzielona mieszkańcom przez przedstawicieli Kentucky Fried Chicken nie jest zadowalająca. Firma ma obowiązek sprzątać drogi publiczne, ale prywatnych już nie. W takiej sytuacji nie dziwię się tym mieszkańcom, którzy protestowali przeciw budowie centrum handlowego- mówił podczas sesji Andrzej Grzymała.
Radny zaapelował do władz miasta o pomoc mieszkańcom i interwencję w sprawie uporządkowania posesji.