Polska w zasięgu rekordowo silnego wyżu. Synoptycy przewidują, że dzisiaj (20.01) wskazania barometrów mogą sięgnąć nawet 1050 hektopaskali. Tak duże ciśnienie atmosferyczne zdarza się raz na kilka lub kilkanaście lat. U wielu osób, zwłaszcza podatnych na bodźce meteorologiczne, może wystąpić ogólne osłabienie, pogorszenie samopoczucia, zmęczenie i zdenerwowanie.
To właśnie dzisiaj (20.01) rosnące od niedzieli ciśnienie atmosferyczne może osiągnąć najwyższe wartości. Według komunikatu IMGW na Suwalszczyźnie może sięgnąć 1042 hPa, a na południowym zachodzie 1046-1048 hPa. Część modeli zakłada jednak możliwość osiągnięcia nawet 1050 hPa. Tak duże ciśnienie zdarza się rzadko, bo zaledwie raz na kilka lub kilkanaście lat.
- Nie czeka nas oczywiście pogodowa katastrofa, ale tak znaczny wzrost ciśnienia zdecydowanie może wpłynąć na nasze samopoczucie - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Reklama
Według synoptyków IMGW, w całej Polsce szybki wzrost ciśnienia atmosferycznego i związany z tym wzrost wagowej zawartości tlenu w powietrzu może powodować nadmierne pobudzenie układu nerwowego człowieka, przyczyniając się do wystąpienia trudności z koncentracją uwagi, szczególnie na zachodzie Polski.
- W bodźcowym środowisku szybko rozbudowującego się wyżu niekorzystnie na organizm człowieka będzie oddziaływać także duże zachmurzenie i wysoka wilgotność powietrza, zwłaszcza rano, kiedy to mogą również wystąpić mgły i zamglenia. W ciągu dnia utrzymujące się bardzo wysokie ciśnienie atmosferyczne, zwłaszcza na południu Polski , może przyczyniać się do pogorszenia sprawności psychofizycznej. U wielu osób, zwłaszcza podatnych na bodźce meteorologiczne, może wystąpić ogólne osłabienie, pogorszenie samopoczucia, zmęczenie i zdenerwowanie. U meteoropatów dolegliwości bólowe mogą ulec nasileniu - przekazuje w komunikacie IMGW.
Reklama
Dotychczas najwyższe wartości ciśnienia atmosferycznego (1054 hPa) w powojennej Polsce odnotowano w Suwałkach w grudniu 1997 roku.