Wszystkie lokale wyborcze mają być zamknięte, a głosować w wyborach prezyenckich będziemy tylko korespondencyjnie - ustalili dziennikarze RMF FM. Takie zapisy Prawo i Sprawiedliwosć zamierza wprowadzić do projektu ws. głosowania korespondencyjnego, którym jutro mają zająć się posłowie.
Według ustaleń Patryka Michalskiego i Pawła Balinowskiego, 10 maja czekają nas wybory kopertowe: Prawo i Sprawiedliwość chce, byśmy prezydenta wybrali listownie.Byłyby to pierwsze takie wybory w historii: z zamkniętymi lokalami wyborczymi, bez urn do głosowania - czytamy w serwisie RMF24.PL
Według informacji dziennikarzy - władze Prawa i Sprawiedliwości przesądziły o tym podczas wczorajszej narady. Informacje o propozycji potwierdza wicepremier Jacek Sasin.
"Chcemy zaproponować rozwiązanie, które będzie polegało na tym, że te wybory zostaną przeprowadzone wyłącznie drogą korespondencyjną" - przyznał polityk PiS w rozmowie z RMF FM.
Reklama
Problemem może być jednak czas. Jeśli Senat zatrzyma projekt, to po uchwaleniu zmian do 10 maja zostanie już tylko kilka dni. RMF podaje, że Prawo i Sprawiedliwość nie zamierza się tym jednak przejmować.
Z ustaleń dzienniakrzy wynika, że rzadzący przygotowują bat na samorządy, które buntują się przeciwko organizacji wyborów w czasie epidemii.