Wszyscy, którzy wybierają się dziś lub jutro do Białegostoku albo będą wyjeżdżać z Białegostoku, muszą zaplanować sobie dodatkowy czas na objazd blokady drogi S8 w miejscowości Porosły, na wyjeździe z Białegostoku w stronę Warszawy. W tym miejscu bowiem odbywa się protest rolników w formie blokady drogi, który potrwa do środy wieczorem.
Po obu stronach drogi stoi kilkadziesiąt ciągników, które blokują przejazd. W obu kierunkach pozostawiono co prawda po jednym wolnym pasie ruchu, ale protestujący pozwalają przejeżdżać tylko pojazdom służb ratunkowych. Wszelkie inne pojazdy zmuszone są do skorzystania z objazdów. Samochody osobowe mogą ominąć blokadę równoległą drogą serwisową. Ciężarówki natomiast powinny skorzystać z objazdu wyznaczonego drogami Białystok - DW 678 Księżyno - Wysokie Mazowieckie - DK 66 Zambrów - DK 8 Ostrów Mazowiecka. Na drogi objazdowe kieruje pojazdy Policja.
Choć rolnicy już kilka dni wcześniej zapowiadali blokadę "ósemki" już od wczorajszego ranka, to jednak protest rozpoczął się z kilkugodzinnym opóźnieniem. Nie zgodził się bowiem na to burmistrz Choroszczy Robert Wardziński, który zakazał organizowania zgromadzenia w Porosłach. Burmistrz stwierdził, że droga ta jest kluczowa dla Choroszczy, Białegostoku i ruchu międzynarodowego, a protest w tym miejscu, może zagrażać zdrowiu lub życiu użytkowników drogi. Protestujący spotkali się z burmistrzem w siedzibie Urzędu Miasta w Choroszczy. Wynegocjowano niewielkie przesunięcie lokalizacji blokady tak, aby utrudnienia w mniejszym stopniu dotknęły mieszkańców.
Wcześniej, w Nowosiółkach, policjanci zatrzymywali kolejno rolników do kontroli i sprawdzali dokumenty.
Protestujący mają zgodę na blokadę do środy (11.02) do godz. 22.00. W pięciu miejscach w kraju cały czas trwają rolnicze blokady, a w wielu innych miejscach protesty są przeprowadzane czasowo, jak choćby piątkowa blokada w Konarzycach.
Rolnicy domagają się realizacji przez rząd zgłaszanych przez nich postulatów. Najważniejsze z nich to rekompensaty za zniesienie kwot mlecznych, odszkodowania za straty wyrządzane w uprawach przez dziki oraz podniesienie opłacalności produkcji trzody chlewnej. W przypadku niespełnienia zgłaszanych żądań organizacje kierujące protestem zapowiadają możliwość jego eskalacji poprzez zwiększenie liczby blokad na drogach w kraju zakończone marszem "gwiaździstym" na Warszawę.