Strajk kobiet objął już całą Polskę. Ludzie wychodzą na ulice w miastach i mniejszych miejscowościach, sprzeciwiając się czwartkowemu wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, który prawie całkowicie zdelegalizował aborcję w Polsce.
Dzisiejsza manifestacja w Łomży zgromadziła kolejne setki osób. Scenariusz protestu, był podobny o wczorajszego. Demonstracja najpierw ruszyła z placu Niepodległości pod biura posła Lecha Kołakowskiego i senatora Marka Komorowskiego, gdzie zapalono znicze. Tłum przeszedł następnie ul. Długą, Krótką, Rządową, Al. Legionów i Polową ponownie na plac Niepodległości. Później manifestanci udali się na muszlę koncertową, gdzie przy pomocy latarek z telefonów komórkowych „zapalono” płomień sprzeciwu wobec wyroku Trybunału.
Wszystkim demonstracjom w Łomży przyglądają się bacznie funkcjonariusze policji, na szczęście do tej pory nie chodziła konieczności ich interwencji.