Włos mrożące w żyłach sceny rozegrały się przedwczoraj na przejeździe kolejowo-drogowym przy ul. Rotmistrza Witolda Pileckiego w Łomży. Kierowca autobusu miejskiego zignorował czerwone światło i wjechał wprost pod opuszczające się rogatki. Nadjeżdżający pociąg Intercity musiał ratować się awaryjnym hamowaniem. To, co wydarzyło się chwilę później, pokazuje, jak potężnym problemem na drogach jest brak wyobraźni.
Opublikowane dziś przez Polskie Linie Kolejowe nagranie przedstawia sytuację, która w ruchu drogowym – a już szczególnie z udziałem kierowcy zawodowego – nigdy nie powinna mieć miejsca.
Zdarzenie miało dramatyczny i dynamiczny przebieg. Mimo prawidłowo działającej sygnalizacji świetlnej i opuszczających się zapór, autobus MPK wjechał na przejazd i zatrzymał się w pułapce, tuż pod szlabanem. Maszynista pociągu Intercity, widząc przeszkodę, natychmiast rozpoczął procedurę awaryjnego hamowania.
Wtedy doszło do kolejnych absurdalnych zachowań. Jeden z pasażerów autobusu wysiadł z pojazdu i... ręcznie podniósł rogatkę, aby umożliwić kierowcy ucieczkę z torowiska. W tym samym czasie, gdy czerwone światła wciąż pulsowały, przez tory jak gdyby nigdy nic przejechał rowerzysta.
Kierowca autobusu miejskiego, ignorując przepisy, zaryzykował nie tylko własnym życiem, ale przede wszystkim zdrowiem i życiem swoich pasażerów, którzy powierzyli mu tego dnia swoje bezpieczeństwo.
14 czerwca był dla Łomży dniem historycznym – po 33 latach przerwy do miasta oficjalnie powróciły pasażerskie połączenia kolejowe. Niestety, wraz z powrotem pociągów nie wróciły zdrowe nawyki kierowców.
Czarna seria w Łomży: Od momentu przywrócenia ruchu kolejowego na tej linii (czyli w zaledwie kilka dni) odnotowano już aż 4 niebezpieczne incydenty na przejazdach kolejowo-drogowych.
Przejazd przy ul. Pileckiego był w pełni sprawny i prawidłowo oznakowany. Zarówno czerwone światło, jak i opuszczone zapory dawały jasny, jednoznaczny komunikat: STOP.
W związku z plagą niebezpiecznych zachowań, Polskie Linie Kolejowe oraz policja zapowiadają natychmiastowe i zdecydowane działania. W najbliższych dniach na trasie kolejowej do Łomży prowadzone będą wzmożone akcje informacyjne w ramach kampanii „Bezpieczny Przejazd”. Co kluczowe dla piratów drogowych – przejazdy będą teraz pod szczególnym nadzorem patroli policji.
Kolejarze i służby ratunkowe przypominają o brutalnych prawach fizyki, o których kierowcy zdają się zapominać:
Powrót kolei do Łomży to ogromna szansa na rozwój miasta i wielka wygoda dla mieszkańców. Oby jednak równie szybko, jak pociągi, na łomżyńskie ulice wrócił zdrowy rozsądek i nawyk bezwzględnego przestrzegania przepisów. Za błędy na torach płaci się bowiem najwyższą cenę.