Reklama

Siatkarka Jedynki z super występem. Kicała: O wszystkim zdecydowały „małe punkty”

Turniej Kinder Joy of Moving w Białymstoku dostarczył ogromnych emocji, ale dla reprezentantki UKS-u Jedynka Łomża zakończył się niedosytem. 

Hanna Szabłowska była o krok od awansu do finału, jednak ostatecznie o wszystkim zdecydowały tzw. małe punkty. Młoda zawodniczka trenująca pod okiem Jacek Kicała zaprezentowała się z bardzo dobrej strony, pokazując charakter i wolę walki w każdym meczu. Był to jej debiut na tym poziomie rozgrywek.

- Sport potrafi być piękny, ale i niezwykle przewrotny. Ostatecznie o braku promocji do finału zdecydowały małe punkty to już kolejny raz w tym sezonie, kiedy musieliśmy je liczyć. To boli najbardziej, ale taki jest sport. Uczy pokory i hartuje ducha - podkreśla trener Jacek Kicała.

Reklama

Mimo braku awansu, występ Szabłowskiej oceniany jest bardzo pozytywnie. Zebrane doświadczenie może okazać się kluczowe w dalszym rozwoju zawodniczki.

- To nasze pierwsze wspólne rozgrywki na tym szczeblu. Hania pokazała niesamowity charakter i wolę zwycięstwa. „Pierwsze koty za płoty” zdobyte doświadczenie jest bezcenne - dodaje szkoleniowiec.

W łomżyńskim klubie nie brakuje optymizmu przed kolejnymi startami. Wszyscy liczą, że w przyszłości szczęście będzie sprzyjać młodej siatkarce bardziej.

- Wierzymy, że limit pecha się wyczerpie, a dopisze nam odrobina szczęścia, której tym razem zabrakło. Jesteśmy dumni z postawy naszej zawodniczki - podsumowuje Kicała.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości