Reklama

Soli do posypywania dróg zabrakło nawet u dostawców. Na ulicach pługi i ciągniki.

04/04/2013 07:36

Zapas soli zgromadzony przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży wystarczy na posypanie głównych skrzyżowań i dróg dojazdowych do miasta, ale w ramach oszczędności solarki wyjadą na ulice dopiero po ustaniu opadów śniegu. Przejezdność pozostałych dróg muszą zapewnić pługi i ciągniki. MPGKiM nie jest w stanie zamówić dodatkowej ilości soli, bo tej brakuje nawet dostawcom!

- Kiedy dziś chcieliśmy zamówić kolejne sto ton soli okazało się, że dostawca, z którym mamy podpisaną umowę, nie jest w stanie zrealizować zamówienia- mówi Arkadiusz Kułaga, dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży. - Sól zostanie nam dostarczona może jutro lub dopiero pojutrze- dodaje.

Żelazne zapasy MPGKiM trzymane są na posypanie głównych skrzyżowań i dróg dojazdowych do miasta, szczególnie tych prowadzących pod górę, jak ul. Zjazd. Na pozostałych pracują trzy pługi, cztery ciągniki i dwie koparko- ładowarki.

Reklama

- Wysłaliśmy praktycznie cały sprzęt, którym dysponujemy- informuje dyrektor Kułaga.

Drogowcy odśnieżają ulice i chodniki i powoli już liczą koszty tegorocznej zimy. Te będą astronomiczne. Do tej pory MPGKiM zużyło już 2100 ton soli, podczas gdy dotychczasowy "rekord" zimowy to 1350 ton. Zimowe utrzymanie miasta może nas kosztować nawet pół miliona złotych więcej, niż w ubiegłym roku.

- Na razie problemów z pieniędzmi nie ma, budżet miasta jest bowiem planowany na rok kalendarzowy. Te z pewnością pojawią się jednak późną jesienią i zimą, kiedy MPGKiM rozpocznie kolejny sezon...- nie ukrywa Arkadiusz Kułaga.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości