- Ostatnio były rozmowy z NFZ-em na temat wysokości kontraktów dla naszego szpitala i szpitali innych, też wojewódzkich. Te rozmowy nie skończyły się korzystnie dla naszego szpitala - mówił na spotkaniu opłatkowym w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży dyrektor Krzysztof Bałata. Choć koniec roku to okres trudnych rozmów o finansach na rok następny, to jednak górą okazał się świąteczny nastrój.
Licznie zaproszeni goście, pracownicy i dyrekcja szpitala spotkali się jak co roku na wspólnej Wigilii, by tuż przed świętami podzielić się opłatkiem, złożyć sobie życzenia i wspólnie przygotować się na nadchodzące święta Bożego Narodzenia.
Koniec roku to tradycyjnie również trudny okres dla wszystkich placówek ochrony zdrowia. To okres, w którym rozstrzygają się kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia na rok kolejny. Mówił o tym dyrektor szpitala Krzysztof Bałata, który nie ukrywał swojej troski spowodowanej znacznie niższą od spodziewanej i oczekiwanej propozycją finansowania ze strony NFZ.
- Ostatnio były rozmowy z NFZ-em na temat wysokości kontraktów dla naszego szpitala i szpitali innych, też wojewódzkich. Te rozmowy nie skończyły się korzystnie dla naszego szpitala, ponieważ wzrost kontraktu w stosunku do poprzedniego roku występuje o około 150 tys. złotych tylko, gdzie w innych szpitalach ten wzrost był w granicach 1,9 mln do 4,5 mln złotych - mówił dyrektor Bałata.
Jak podkreślał dyrektor, w 2017 roku szpital czekają dwie podwyżki wynagrodzeń, co będzie miało ogromny wpływ na kondycję finansową placówki.
Choć słowa dyrektora nie napawały optymizmem, to jednak w tym dniu przeważył świąteczny nastrój, któremu oddali się zebrani. Wszyscy podzielili się opłatkiem i złożyli sobie życzenia, a sprawy przyziemne pozostawili na kolejne dni. Jak podkreślał Krzysztof Bałata, będzie on w dalszym ciągu prowadził rozmowy z NFZ-em.