Reklama

Zniknął samochód, potem okradziono dom. Pani Anna straciła jeszcze więcej

08/08/2025 16:00

Kilka dni temu informowaliśmy o zniknięciu samochodu pani Anny, po tym, jak jej mąż został zatrzymany przez policję i odwieziony do zakładu karnego w Czerwonym Borze. Niestety, historia ta ma swój przykry epilog. W pojeździe, którego do tej pory nie udało się odnaleźć, znajdowały się nie tylko dokumenty, ale również klucze do domu małżeństwa.

Przedwczoraj doszło tam do włamania.

–  Zniknęły sprzęty. Nie ma szlifierki, biżuterii, obrączek oraz łańcuszka z krzyżem – mówi pani Ania, która na miejsce wezwała policję.

Mundurowi przyjęli zgłoszenie, a w domu pracowali technicy policyjni. W ostatnich dniach kobieta wraz z dziećmi przebywała u teściów, co wykorzystał złodziej.

Przypomnijmy, że do tej pory nie odnaleziono samochodu poszkodowanej, którym poruszał się jej mąż w sobotnią noc. Mężczyzna wraz z kolegą wybrał się do miasta, gdzie poznali nieznanego osobnika, który został ich kierowcą. Podczas kontroli policyjnej okazało się, że mąż kobiety jest poszukiwany w związku ze sprawą, w której został skazany na trzy miesiące więzienia. Policjanci odwieźli go do zakładu karnego w Czerwonym Borze, a pojazd przekazano nowo poznanemu koledze. Niestety, mąż pani Anny nie pamięta jego nazwiska, a policja nie chce ujawnić danych.

Reklama

Auto to srebrny Ford Fusion o numerze rejestracyjnym NPI 7W76. Apelujemy, aby zgłaszać wszelkie informacje, jeśli ktoś zauważy ten samochód. Kontakt do redakcji: redakcja@mylomza.pl, redakcyjny Messenger lub komentarz pod artykułem na Facebooku.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/08/2025 16:11
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości