Ponad sto pożarów ugasili od początku tego roku strażacy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. Do połowy zdarzeń doszło w granicach Łomży. Najniebezpieczniejszy był kwiecień- prawie każdego dnia funkcjonariusze byli wzywani do co najmniej dwóch pożarów. Dziś- w dniu swojego patrona, świętego Floriana- strażacy świętują, ale w razie konieczności, gotowi są do szybkiego i sprawnego wyjazdu ratunkowego.
Statystyki przygotowane przez łomżyńską straż wyglądają niepokojąco. Przez pierwszy kwartał tego roku strażacy w samej Łomży ugasili już 52 pożary, w całym powiecie- ponad sto.
Ich liczba narasta z każdym miesiącem- w styczniu czy lutym funkcjonariusze byli wzywani osiemnaście razy, w marcu ogień wymagał ugaszenia już blisko trzydzieści razy, a w kwietniu- ponad pięćdziesiąt. Przed nami zaś miesiące, w których strażacy tradycyjnie już notują największą liczbę wezwań- lipiec i grudzień.
Ponad osiemdziesięciu strażaków zatrudnionych w łomżyńskiej komendzie obchodzi swoje święto właśnie dziś, kiedy kościół katolicki wspomina św. Floriana, dowodzącego oddziałami gaśniczymi wchodzącymi w skład armii Imperium Rzymskiego.
Uroczyste obchody święta w tym roku zostały zaplanowane na 12. maja. Tego dnia w Grajewie spotkają się strażacy ze wszystkich komend w województwie podlaskim. Miejscowa komenda otrzyma swój sztandar, a funkcjonariusze- odznaczenia, medale i awanse na wyższe stopnie.