Dziś do łomżyńskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej zadzwonił mężczyzna, który zauważył psa w rzece Narew w okolicach miejscowości Rakowo-Czachy. Dyżurny natychmiast wysłał dwie jednostki wodne straży pożarnej z Łomży i Piątnicy.
Przybyli na miejsce strażacy natychmiast zwodowali łódź ratowniczą. Przeszukali rzekę, ale na psa nie natrafili. Prawdopodobnie czworonóg utonął w lodowatej wodzie.
Od lekarza weterynarii dowiedzieliśmy się, że w tych warunkach temperaturowych pies w rzece mógłby wytrzymać maksymalnie 20-25 min.