Do jutra projektanci mają czas na złożenie ofert na przygotowanie dokumentacji sygnalizacji świetlnej, która ma stanąć na skrzyżowaniu Szosy Zambrowskiej i ul. Ks. Anny. Światła za około pół miliona złotych ruchem na ulicy pokierują jednak dopiero w przyszłym roku. Sam projekt ma już kilka miesięcy opóźnienia.
Na przygotowanie dokumentacji nie odbędzie się przetarg. Ratusz wysłał prośby o przygotowanie ofert do czterech form projektowych, które swoje propozycje cenowe mają złożyć do jutra.
Projektant sygnalizacji będzie musiał dokonać pomiarów ruchu na skrzyżowaniu i przygotować pełen projekt budowlany, wraz z wnioskiem do wojewody podlaskiego o pozwolenie rozpoczęcia budowy. Całkowity koszt sporządzenia projektu oszacowany został na ok. 150 tys. złotych. Znacznie opóźnił się jednak czas jego realizacji. Jego ukończenie, pierwotnie zaplanowane na pierwszą połowę tego roku, zostało odsunięte do końca listopada.
Sama sygnalizacja, w formule "zaprojektuj i wybuduj", najwcześniej stanie jednak na niebezpiecznym skrzyżowaniu dopiero w przyszłym roku. Koszt jej postawienia, wraz z opracowaniem dokumentacji i korektą geometrii szacowany jest na około pół miliona złotych.