Sześć osób poszukiwanych trafiło w ręce łomżyńskich policjantów. Dlaczego interesował się nimi wymiar sprawiedliwości?
Pierwszym zatrzymanym okazał się 36-latek.
- Mężczyzna poszukiwany był, bo nie opłacił 1500 złotych grzywny za popełnione wcześniej wykroczenie. Groziło mu 30 dni aresztu, ale po opłaceniu zaległości został zwolniony - informuje oficer prasowy KMP w Łomży.
W niedzielę wpadło kolejnych czworo poszukiwanych.
- Jako pierwsza, tuż po 8 została zatrzymana 40-letnia kobieta. Policjanci z prewencji w Białymstoku zauważyli śpiące osoby w samochodzie. Okazało się, że kobieta poszukiwana jest przez Prokuraturę Rejonową w Krakowie celem ustalenia miejsca zamieszkania. Godzinę później w ręce policjantów z Piątnicy wpadł 30-latek. Mężczyzna nie opłacił grzywny za popełnione wykroczenie, dlatego najbliższe 15 dni spędzi za kratami. Tuż przed 18 został zatrzymany kolejny poszukiwany. Wpadł, ponieważ pił piwo w miejscu publicznym. 39-latek za niestosowanie się do orzeczonych środków prawnych trafił do aresztu, gdzie spędzi 3 miesiące. Pięć minut później policjanci ze Śniadowa zatrzymali 53-latka. Mężczyzna również nie opłacił grzywny w wysokości 2000 złotych i groziło mu 100 dni pozbawienia wolności. Jednak po uregulowaniu zaległości został zwolniony.
Reklama
Ostatni z poszukiwanych wpadł wczoraj, po 16.
19-latek poszukiwany był za kradzież. Dziś trafił do aresztu, gdzie spędzi najbliższe 2 lata i 3 miesiące.
zdj. KMP w Łomży