Projekt "szkolne ulice" ma zwiększyć bezpieczeństwo uczniów. Dlatego od poniedziałku do piątku, w wyznaczonych godzinach, zamykane są ulice prowadzące pod wejście do danej szkoły. Ma to zapobiegać wypadkom drogowym z udziałem uczniów i zachęcić ich do przychodzenia do szkoły, zamiast podwożenia przez rodziców. Czy także w Łomży takie rozwiązanie zostanie wprowadzone?
W zachodniej Europie jest to popularne rozwiązanie. Decydują się na nie także niektóre polskie miasta, np. Wrocław. Chodzi o “szkolne ulice”. W ramach przedsięwzięcia przyszkolne ulice są zamykane dla ruchu, przed i po lekcjach.
Czy Łomża zdecyduje się na taki krok?
- W projekcie "szkolne ulice" udział biorą przede wszystkim duże miasta, gdzie natężenie ruchu jest zdecydowanie większe. Miasto Łomża na razie nie planuje takiego rozwiązania - informuje Sylwia Marciniak z Urzędu Miejskiego w Łomży.
Zdaniem ratusza działania prowadzone obecnie i w przeszłości, w zupełności zabezpieczają uczniów. To, co się dzieje na ulicach, jest na bieżąco monitorowane i konsultowane z policją.
Przed każdym rozpoczęciem roku szkolnego odbywa się też tzw. przegląd, który ma na celu usunięcie wszelkich usterek, tak aby w jak największym stopniu zapewnić bezpieczeństwo najmłodszym.
Do tego, na najbardziej ruchliwych ulicach oraz w rejonach, w których znajduje się kilka placówek oświatowych, montowane są wzniesienia ograniczające prędkość jazdy samochodów, barierki oraz dodatkowe doświetlenie przejść dla pieszych.