Po kilku miesiącach starań i kilkuletnich badaniach, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej ma już gotową tablicę upamiętniającą ofiary ubeków. Jej zawieszenie na ścianie dawnej ubeckiej katowni przy ul. Nowogrodzkiej 5 zaplanowane zostało na najbliższy piątek. Tego dnia łomżyńscy kierowcy muszą przygotować się na utrudnienia w ruchu w pobliżu miejsca uroczystości.
Odsłonięcie tablicy memoratywnej poprzedzi Msza święta pod przewodnictwem bpa Stanisława Stefanka. Wierni w łomżyńskiej katedrze będą modlić się za wszystkich męczonych i zamordowanych przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.
Ich sylwetki będzie można poznać na wystawie, przygotowanej w siedzibie TPZŁ przy ul. Sienkiewicza. W zgromadzenie materiałów dotyczących osób skazanych na śmierć w latach 1944- 1956 zaangażował się białostocki oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
Sama tablica zostanie odsłonięta o godz. 14.00. O tej porze kierowcy przejeżdżający przez ul. Nowogrodzką muszą przygotować się na utrudnienia w ruchu.
- Zgodnie z decyzją prezydenta Łomży, od godz. 13.30 nie można będzie skręcić w ul. Nowogrodzką z ul. Wojska Polskiego. Z ulicy Nowogrodzkiej do ul. Wojska Polskiego będzie można dojechać ulicą Ogrodową. Częściowo nieprzejezdna będzie także ulica Bernatowicza, wyłączona będzie też część parkingów od strony ul. Nowogrodzkiej. Ruchem kierować będą w tym czasie funkcjonariusze policji i straży miejskiej- informuje Wawrzyniec Kłosiński z TPZŁ.
Uroczystość zakończy konferencja przedstawiająca wyniki wieloletnich badań działalności łomżyńskiego Urzędu Bezpieczeństwa. O jego kadrze kierowniczej, metodach działania i funkcjonowaniu mówić będą historycy IPN. Spotkanie rozpocznie się o godz. 14.45 w sali I Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Bernatowicza.
TPZŁ badania nad działalnością Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łomży prowadzi od pięciu lat.Zgromadzona dokumentacja i zeznania świadków dowodzą, że na terenie dawnej ubeckiej katowni pochowanych może być przynajmniej kilset osób, ciała mogą też znajdować się w piwnicach budynku przy ul. Nowogrodzkiej 5. Niewykluczone, że zamordowanych można liczyć w tysiącach.