Reklama

Tegoroczni maturzyści z Łomży pokonali na rowerach jednego dnia 240 km!

08/06/2018 06:13

- Człowiek sam hartuje swój umysł i psychikę poprzez coraz to większe wyzwania. Jechaliśmy, by udowodnić sobie, że damy radę, mimo zmieniających się warunków pogodowych, utraty siły i wyczerpania - mówi Piotr Kurządkowski, tegoroczny maturzysta z I Liceum Ogólnokształcącego, który wraz ze swoim szkolnym kolegą Juliuszem Rakowskim rowerami w jeden dzień pokonali dystans prawie 240 kilometrów.

Uczniowie za swój cel wybrali miejscowość Siemiany koło Iławy, położoną nad najdłuższym jeziorem w Polsce.

- Taka podróż to doskonały sposób na sprawdzenie samego siebie, walka z bólem i zmęczeniem ale też idealna okazja do zapoznania się z fajnym krajobrazem, którego nie da się tak naprawdę podziwiać z okien samochodu – przyznają zgodnie tegoroczni maturzyści z I LO, którzy w swoją podróż wyruszyli w miniony wtorek.

- Swoją podróż rozpoczęliśmy o 04:00 rano. Na miejscu byliśmy o 23:00. W czasie podróży zrobiliśmy sobie kilka 5-minutowych przerw i jedną godzinną na posiłek– mówi Piotr Kurządkowski, który w ubiegłym roku rowerem przemierzył trasę Piątnica – Elbląg. Jednak była to wyprawa o wiele mniej wyczerpująca ponieważ podczas całej podroży był jeszcze nocleg. Tym razem podjęliśmy wyzwanie żeby całą trasę pokonać jednego dnia – dodaje Piotrek.

Reklama

Licealiści z Łomży do plecaków zapakowali jedynie jedzenie, wodę, banany, napoje izotoniczne i kurtkę przeciwdeszczową, która okazała się bardzo przydatna ponieważ przez połowę drogi zmagaliśmy się z deszczem.

- Motorem napędowym do odbycia tej podróży był obejrzany przez nas materiał dokumentalny o Kobe Bryancie w którym opowiadał on o „Mamba Mentality” czyli takim podejściu do życia, w którym człowiek sam hartuje swój umysł i psychikę, poprzez coraz to większe wyzwania. To było dla nas najbardziej inspirującym czynnikiem. Jechaliśmy, by udowodnić sobie, że damy radę, mimo zmieniających się warunków pogodowych, utraty siły i wyczerpania. Chcieliśmy także wakacje zacząć aktywnie! Dziś już wiemy, że to nie ostatnia taka wyprawa! – podsumowują zgodnie Piotrek i Julek.

Reklama

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości