Reklama

Teraz kradną bez wchodzenia do sklepu. Klimatyzatory w niebezpieczeństwie.

15/03/2013 08:57

Straty warte ponad dwadzieścia tysięcy złotych spowodowali dwaj mężczyźni, od kilku miesięcy zajmujący się kradzieżami kolorowego złomu. Okradli m.in. dwa sklepy mięsne, wymontowując metalowe rurki z agregatów chłodniczych założonych na zewnątrz, metalowe części zdemontowali też z dachu samochodu dostawczego i włamali się do ogródka piwnego.

Szajka zawiązana przez 41-letniego łomżyniaka i 37-letniego mieszkańca gminy Stawiski rozpoczęła działalność w październiku ubiegłego roku. Wtedy mężczyźni ukradli z posesji na terenie Łomży kątownik, teownik, stoły montażowe, a z dachu zaparkowanego tam samochodu dostawczego zdjęli metalowe konstrukcje.

Pod koniec stycznia odważyli się na niebezpieczniejszy krok- wybili szybę w jednym z ogródków piwnych na terenie miasta i w ten sposób weszli do pomieszczenia. Tam ukradli m.in. przewody elektryczne, zestaw nagłaśniający, a z zamrażarek i lodówek wykręcili miedziane elementy, nadające się do zbycia w skupie złomu. Swoim włamaniem spowodowali straty na ponad dwadzieścia tysięcy złotych.

Reklama

- Kolejny "strzał" miał miejsce na początku marca w Mońkach. Mężczyźni okradli sklep mięsny, wymontowując z zewnętrznego klimatyzatora rurki miedziane. Straty sięgnęły czterech tysięcy złotych- podaje podinsp. Krzysztof Pilcicki z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

I właśnie ten ostatni sposób wydał się zapewne przestępcom najskuteczniejszy, postanowili go bowiem powtórzyć w Łomży. Także tu, w nocy z wtorku na środę, zniszczyli agregat chłodniczy zamontowany na zewnątrz jednego ze sklepów mięsnych.

Reklama

Dziwne zachowanie mężczyzn wzbudziło jednak niepokój mieszkańca, który powiadomił policję.

- Policjanci wzięli przestępców w kleszcze, zajeżdżając im drogę z dwóch stron. Mężczyźni rzucili się jednak do ucieczki i konieczny był pościg- relacjonuje podinsp. Pilcicki. - Po chwili zostali zatrzymani, a policjanci znaleźli przy nich metalowe rurki pochodzące z kradzieży.

Obaj mężczyźni za kradzieże będą odpowiadać przed sądem. Na razie sędzia zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości