Gdy drzewa robią się coraz bardziej zielone, a woda w Narwi coraz cieplejsza, dla morsów to zapowiedź końca sezonu kąpielowego. Dziś łomżyńskie morsy wykąpały się po raz ostatni. Woda wynosiła około 5 stopni Celsjusza. Morsowaniu towarzyszyła tradycyjna bania oraz piknik przy ognisku.
Najpierw była rozgrzewka przy muzyce i tańcach, potem kilkanaście minut spędzone w lodowatej Narwi, a na koniec gorąca tradycyjna bania i ciepła herbata.
Jak podkreślają członkowie łomżyńskiego klubu, im na dworze zimniej, tym kąpiele w lodowatej wodzie są przyjemniejsze. Na pluskanie się w wodach Narwi zdecydowało się ponad sto osób. Część z nich to koledzy z Klubów Morsów z Grajewa, Augustowa czy Siemiatycz.
Do orzeźwiającej kąpieli w rzece zapraszano też prezydenta Mariusza Chrzanowskiego, który odwiedził dziś miejską plażę. Włodarz, nie będąc odpowiednio przygotowanym dyskretnie odmówił, ale zadeklarował, że przyszły sezon z morsami zainauguruje.
– Propagujemy morsowanie jako zdrowy i ciekawy sposób spędzania wolnego czasu – mówił Andrzej Polkowski, organizator dzisiejszego spotkania.