Reklama

Toyota odjechała w siną dal

25/01/2018 08:47

Najwyraźniej złodzieje samochodów, ośmieleni ubiegłorocznymi statystykami wykrywalności łomżyńskiej Policji, wzięli sobie na celownik auta parkujące w Łomży, a w szczególności toyoty. Już druga taka zginęła w styczniu. Tym razem w nocy z wtorku na środę z parkingu przed blokiem.

Informację o zgłoszonej kradzieży toyoty verso w nocy z wtorku na środę potwierdza asp. Ewelina Szlesińska z KMP w Łomży. Policja prowadzi w tej sprawie postępowanie i apeluje do mieszkańców o zgłaszanie wszelkich podejrzanych osób "kręcących" się późnym wieczorem i nocą na parkingach.

Z naszych informacji wynika, że warta ponad 90 tys. złotych toyota verso wieczorem została zaparkowana przed blokiem przy ul. Przykoszarowej. Rano już jej nie było. To tyle, co wiadomo na ten moment i nie wydaje się, żeby miało się coś w tej sprawie zmienić. Prawdopodobieństwo odnalezienia auta i wykrycia sprawców, jeżeli weźmiemy pod uwagę statystyki łomżyńskiej Policji w tym zakresie za 2017 rok, jest bardzo bliskie zera. W ubiegłym roku zanotowano 21 kradzieży pojazdów. Wykrywalność wyniosła 0 (słownie: zero).

Reklama

Tu już drugie auto skradzione w Łomży w styczniu 2018 roku i jednocześnie drugie marki toyota. Poprzednia (land cruiser) była jeszcze droższa i zginęła około 2 tygodnie wcześniej. Od tamtej pory słuch o niej zaginął.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości