W środę (15.02) Leon, Witek i Adaś z Łomży otrzymali prezenty od władz województwa. Trojaczki mają już prawie miesiąc. To pierwsza od 2020 r. ciąża trojacza w łomżyńskim szpitalu.
16 stycznia w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży urodziły się trojaczki.
- Nie jest źle. Jak na ten moment chłopcy są grzeczni, śpią głównie, jedzą, mało marudzą. Nie mamy za specjalnie problemu z opieką. Dajemy radę. Urodzili się w 35. tygodniu ciąży 16 stycznia, więc za chwilkę będą mieli miesiąc. Nazywają się Leoś, Wituś i Adaś. Wszyscy lekarze mówią, że długo wytrzymałam. Dla takiego dziecka im dłużej w brzuchu, tym lepiej. Porodzili się ponad 2 kg każdy, więc długo nie musieliśmy w szpitalu zostawać, w miarę szybko wyszliśmy do domu - mówi mama chłopców Olga Tryc.
- 2040 g najmniejszy chłopiec ważył, największy 2360. Dzieci wymagały stabilizacji stanu ogólnego na sali porodowej i naszej takiej opieki intensywniejszej w pierwszych dobach życia. Przebywały w inkubatorze. To był krótki pobyt na oddziale intensywnej terapii. Nie wymagały wsparcia oddechu. Były przygotowane. Mama czasie ciąży dostały odpowiednie leczenie, żeby przyspieszyć dojrzewanie płuc i ośrodkowego układu nerwowego - wyjaśnia Marta Jałbrzykowska, kierownik oddziału noworodkowego w łomżyńskim szpitalu.
Trojaczki to potrójne obowiązki, ale z chętnymi do pomocy nie ma problemu.
- W tym momencie mąż jest na urlopie dwutygodniowym, więc pomaga. Zdarza się, że jestem sama w domu i daję radę. Ale z czasem wiadomo - jak dzieci będą rosły - jedna babcia nie pracuje. Druga babcia nie pracuje, więc myślę, że to jest kwestia telefonu i przyjadą do pomocy. To była moja trzecia ciąża. Mamy dwóch starszych synów - Franka i Damiana. Mają 9 i 7 lat. Sami chcą pomagać. Jak tylko usłyszą, że któreś zaczyna płakać, to lecą z drugiego pokoju, pomagają ile mogą - śmieje się Olga Tryc.
Maluchy otrzymały prezenty. Foteliki przekazał wicemarszałek woj. podlaskiego Marek Olbryś.
- Ten prezent jest bardzo przydatny dla rodziców. To jest też takie wsparcie materialne, bo przecież trzeba dużo finansów poświęcić, żeby wychować takich młodych ludzi. Chcemy otoczyć opieką, jeżeli będzie potrzebna - czy medyczną czy jakimś wsparciem finansowym. Ja to deklarowałem w stosunku do rodziców. Myślę, że jak rodzice będą prosili o pomoc, będą wskazywali, że taka pomoc jest potrzebna, będziemy służyć tą pomocą - zapewnia Marek Olbryś.
Poprzednia ciąża trojacza w łomżyńskim szpitalu miała miejsce w 2020 r.