Przed Towarzystwem Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej już 32. kwesta, w trakcie której tradycyjnie zbiorą pieniądze na ratunek pereł cmentarnej architektury. W ubiegłym roku udało się odrestaurować wyjątkowy nagrobek z czasów gubernialnych - mogiłę urzędnika gubernialnego, na którego renowację przeznaczono ponad 70 tysięcy złotych.
Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej swoją inicjatywę związaną z renowacją cmentarnej nieraz zabytkowej architektury rozpoczęło w 1984 roku. Wówczas wydali oni informator, który zawierał listę około pięciuset nagrobków zasługujących na opiekę konserwatorską. Od tamtego czasu społeczności, którą łączy miłość do ziemi łomżyńskiej udało się poddać renowacji około 300 obiektów.
W ubiegłym roku Towarzystwu Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej podczas kwesty udało się zebrać prawie 60 tysięcy złotych. Jednak prace, które zostały w ciągu ostatniego roku wykonane, pochłonęły znacznie więcej pieniędzy, gdyż była to kwota sięgająca około 100 tysięcy złotych.
- Wiedzieliśmy, że czekają nas takie prace, dlatego musieliśmy uzbierać troszkę pieniędzy. Stoimy przed nagrobkiem, który został w tym roku zrobiony, jutro zresztą dopiero będzie stawiane ogrodzenie tego nagrobka. Nasz łomżyński cmentarz to tak naprawdę historycznie rzecz biorąc zespół cmentarzy wyznaniowych. Tu są ślady czasów, kiedy Łomża była stolicą departamentu, a także, kiedy była stolicą guberni i ten nagrobek jest właśnie z czasów gubernialnych, nagrobek urzędnika gubernialnego zresztą bardzo wyjątkowy - mówił prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej, Józef Babiel.
Prezes mówił również o tym, jak długo zbierali się do tego, aby odrestaurować tę mogiłę. Ciężko było dojść do poprzedniego jego stanu, gdyż stowarzyszenie nie dysponowało żadnymi fotografiami, czy dokumentami z nim związanymi. Natomiast dzięki pracy konserwatorów się udało przywrócić jego stan do czasów dawnej świetności.
- Nagrobek jest o tyle ciekawy, że chyba nie ma innego na tym cmentarzu i ciężko by było znaleźć porównywalny na innych cmentarzach prawosławnych. Jego koszt przekroczy 70 tys. zł. wraz z ogrodzeniem. Jednak to nie koniec, udało nam się również uratować jeszcze dwie tablice najstarszych nagrobków na łomżyńskim cmentarzu: tablicę piaskowcową na nagrobku Seweryna Bończy-Skarzyńkiego i tablicę na nagrobku Antoniego Jezierskiego. Te prace całkowicie wyczerpały nasze środki zebrane w ubiegłym roku. W tym roku będziemy zbierać pieniądze na kontynuację tych prac, które rozpoczęliśmy przy dwóch nagrobkach tych najstarszych, ale do uratowania jest jeszcze naprawdę sporo - dodał prezes stowarzyszenia.
Kwesta odbywała się będzie przy bramach wejściowych na łomżyński cmentarz i będzie w tym roku trwała 3 dni. 1 listopada od godziny 8:30 będzie można spotkać kwestarzy z identyfikatorami przy bramach wejściowych, natomiast 2 i 3 listopada od godziny 9:30.