Instytut Pileckiego w ramach akcji "Zawołani po imieniu" uhonorował w Grądach-Woniecku Piotra Kościeleckiego, który został zamordowany przez Niemców za pomoc okazaną Żydom. Upamiętnieni zostali także zamordowani wtedy, nieznani z imienia Żydzi.
Wczorajsza uroczystość rozpoczęła się od mszy świętej w Kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Grądach-Woniecku. Następnie odsłonięto tablicę upamiętniającą Piotra Kościeleckiego i zamordowanych Żydów. Podczas uroczystości rabin Oriel Zaretsky odmówi modlitwę za zmarłych.
Tak o wydarzeniach z czasów okupacji pisze Instytut Pileckiego:
"Piotr Kościelecki mieszkał samotnie na uboczu kolonii wsi Grądy-Woniecko. Kiedy pod koniec 1942 roku Niemcy rozpoczęli akcję likwidacji okolicznych gett, wielu Żydów ratowało się ucieczką i poszukiwało schronienia. Świadomy grożącej za to kary śmierci Kościelecki udzielił pomocy kilku zbiegom, zapewniając pożywienie i możliwość ukrycia w stogu siana na terenie swojego gospodarstwa 21 listopada 1943 roku ukrywający się Żydzi zostali wykryci przez Niemców. Dwóch Żydów, wykorzystując nieobecność gospodarza, ukryło się w jego domu. Natychmiast zostali odnalezieni i zastrzeleni, mimo prób stawienia oporu. Trzeci zginął od kuli podczas ucieczki. Pozostali, w tym jedna kobieta, zdołali zbiec. Zachowane zeznania nie pozwalają na odtworzenie dalszego przebiegu wydarzeń w tym dniu. Następnego dnia na posesję Kościeleckiego przyjechali niemieccy żołnierze oraz żandarmi. Został doprowadzony do nieodległego stogu siana i tam zamordowany"
Upamiętnienie Piotra Kościeleckiego i zamordowanych Żydów odbyło się w ramach projektu "Zawołani po imieniu", który poświęcony jest osobom narodowości polskiej zamordowanym za niesienie pomocy Żydom w czasie okupacji niemieckiej. Program został rozpoczęty w 2019 roku, a nazwa przedsięwzięcia nawiązuje do wiersza Zbigniewa Herberta „Pan Cogito o potrzebie ścisłości”, w którym poeta wzywa do precyzyjnego oszacowania liczby ofiar „walki z władzą nieludzką”.
fot. Instytut Pileckiego