W Drozdowie obchodzono 103. rocznicę podpisania Traktatu Wersalskiego.
W Muzeum Przyrody – Dwór Lutosławskich w Drozdowie odbyło się wydarzenie “Historia niepodległości w 103. rocznicę podpisania Traktatu Wersalskiego”.
Na początek delegacje złożone m.in. z samorządowców złożyły kwiaty przed tablicą Romana Dmowskiego.
Następnie senator Marek Komorowski otworzył wystawę "Senat wczoraj i dziś. W 100. rocznicę pierwszego posiedzenia Senatu II RP".
- Przywrócenie senatu doprowadziło do przywrócenia suwerenności Polski - mówił senator Komorowski o czasach współczesnych. - Senat można różnie oceniać, ale jest niezbędny w procesie legislacyjnym - dodawał.
Reklama
Przypomniał także, że zjednoczenie państwa po zaborach było dużym wysiłkiem:
- Nie wszystkie unifikacje prawne udało się dokonać do wybuchu II wojny światowej.
Zastrzegł jednak, że nie da się porównać Senatu II RP do Senatu III RP. W II RP, żeby zostać senatorem, trzeba było mieć 40 lat, obecnie jest to 10 lat mniej.
Natomiast wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski zwrócił uwagę na to, że warto pamiętać o tych, którzy byli przed nami:
- Żebyśmy pamiętali o naszych przodkach, żebyśmy lepiej kształtowali dzień dzisiejszy myśląc o naszej przyszłości.
Reklama
Z kolei Marcin Rydzewski - adiunkt w Muzeum Przyrody – Dwór Lutosławskich w Drozdowie mówił o Romanie Dmowskim i jego związkach z Drozdowem.
- Drozdowo było inspiracją do prowadzenia gospodarstwa w Chludowie. Roman Dmowski urządził Chludowo na modę drozdowską.
Polityk pod koniec życia zajmował parter dworu. Pojawił się we wsi na zaproszenie przyjaciół - małżeństwa Niklewiczów.
Na zakończenie wydarzenia ze swoim recitalem opartym na twórczości Ignacego Jana Paderewskiego oraz Fryderyka Chopina wystąpiła Małgorzata Marczyk.