Wraz z początkiem kwietnia rozpoczyna się sezon aktywności kleszczy, które na pozostają aktywne do listopada. Są w lasach, na trawnikach, łąkach i na działkach. Lubią wilgoć i ciepło Udając się na łono przyrody, zawsze należy mieć to na uwadze.
W Polsce żyje 19 różnych gatunków kleszczy. Wszystkie te gatunki łączy głód krwi, który zaspokajają, wgryzając się w skórę swoich żywicieli. Wyszukują ich dzięki czułym zmysłom - reagującym na ciepło, drgania gruntu, feromony, ruch powietrza i zapach potu.
Najczęściej bagatelizujemy kryjące się w wysokiej trawie niebezpieczeństwo, zbyt rzadko decydujemy się na szczepionki i często nawet nie stosujemy preparatów odstraszających kleszcze.
Przypadki boreliozy i kleszczowego zapalenia mózgu zaczynamy notować już w kwietniu, gdy ludzie stęsknieni za przyrodą udają się do lasów. Niestety, wielu zapomina o bezpieczeństwie.
Czym może grozić ugryzienie przez kleszcza?
Kleszcze roznoszą wiele groźnych chorób, wśród których znajdują się m.in.: borelioza, kleszczowe zapalenie mózgu, anaplazmoza granulocytarna, babeszjoza, dur powrotny, ospa riketsjowa, tularemia i inne. Najczęściej występującą chorobą roznoszoną przez kleszcze jest jednak borelioza.
Odsetek kleszczy, które są zakażone boreliozą, jest dość duży i wynosi od kilku do kilkudziesięciu procent w zależności od regionu
- Generalnie największy odsetek zakażonych kleszczy występuje w okolicach dużych miast, co ma związek z tym, że jest tam więcej drobnych gryzoni, które są głównym źródłem infekcji. Na przykład szacuje się, że w Warszawie aż 25 proc. samic kleszczy jest zainfekowanych boreliozą - mówi dr Marta Supergan-Marwicz, ekspertka z Katedry Biologii Ogólnej i Parazytologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Na szczęście znacznie mniej kleszczy jest zakażonych wirusem kleszczowego zapalenia mózgu.
- Szacuje się, że tylko 0,1-3 proc. nich roznosi tę chorobę. Z badań wynika, że najwięcej zakażonych nią kleszczy żyje w Polsce północno-wschodniej oraz południowo-zachodniej. Zachorowania na kleszczowe zapalenie mózgu są w Polsce znacznie rzadsze (200-300 przypadków rocznie) niż na boreliozę (kilkanaście tysięcy zachorowań rocznie) - dodaje ekspertka.
Niestety nie ma szczepionki przeciwko boreliozie, ale można się za to zaszczepić przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu.
Kiedy podejrzewać boreliozę?
Początkowo zakażenie boreliozą przebiega bezobjawowo. Pierwsze objawy mogą pojawić się w ciągu 1-6 tygodni od ugryzienia: w 40-50 proc. przypadków na skórze pojawia się niebolesny, wędrujący, pierścieniowaty rumień, czerwony lub czerwonawy, okrągły lub owalny, powiększający się, a potem zanikający.
Typowy rumień ma ponad 5 cm średnicy, choć początkowo nie przekracza 1-1,5 cm.
Niepokoić powinny też objawy grypopodobne oraz senność czy zaburzenia równowagi.
Boreliozę leczy się antybiotykami - średnio 28 dni. Aby upewnić się, że kleszcz nie zaraził nas boreliozą, można zbadać krew. Każde podejrzenie należy skonsultować z lekarzem.
Kiedy podejrzewać kleszczowe zapalenie mózgu?
Do zakażenia tą chorobą dochodzi już w ciągu kilku pierwszych minut wysysania krwi przez kleszcza (wirus wnika do organizmu wraz ze śliną pasożyta). Choroba przebiega zazwyczaj dwuetapowo:
Najpierw po 1-3 tygodniach od ugryzienia mogą wystąpić objawy przypominające grypę (gorączka, bóle mięśni), które po kilku dniach ustępują.
Na tym etapie choroba może się zakończyć, ale może też po kilku dniach wrócić ze zdwojoną siłą, z silnym bólem głowy, a czasem też poważnymi objawami neurologicznymi, zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych, zapaleniem mózgu lub rdzenia mózgu.
Przebieg choroby może zatem być łagodny lub ciężki (prowadząc do kalectwa lub nawet śmierci).
Choroba może też przebiegać bezobjawowo. Każde podejrzenie zakażenia tą chorobą należy skonsultować z lekarzem.
Szczepienia uodparniające na tę chorobę najlepiej wykonać przed sezonem. Zaleca się je szczególnie pracownikom leśnym, ale także wojskowym, funkcjonariuszom straży pożarnej i granicznej, rolnikom, turystom, uczestnikom kolonii i obozów wakacyjnych.
Jak pozbyć się kleszcza?
Po znalezieniu u siebie kleszcza wczepionego w skórę należy jak najszybciej wyciągnąć go pęsetą z cienkimi końcami (najlepiej dentystyczną) lub specjalnymi plastikowymi „kleszczołapkami”, które można kupić w aptece. Alternatywą dla pęset są też specjalne pompki ssące.
Aby skutecznie usunąć pasożyta należy chwycić go jak najbliżej skóry, za przednią część ciała, a następnie lekko podważyć i pewnym ruchem pociągnąć ku górze. Trzeba się postarać wyciągnąć go w całości.
Ranę po kleszczu trzeba zdezynfekować: wodą utlenioną, spirytusem salicylowym lub 40-proc. alkoholem. Kleszczy nie wolno wykręcać palcami, smarować tłuszczami ani przypalać. Jeśli ktoś nie umie sam usunąć kleszcza, to powinien bez zwłoki zgłosić się po pomoc do pielęgniarki lub lekarza.
Jak zapobiec ugryzieniu przez kleszcza?
Na koniec trzeba dodać, że źródłem zakażenia kleszczowym zapaleniem mózgu może być też świeże mleko - owcze, kozie i krowie, dlatego przed spożyciem należy je zawsze ugotować.
Źródła:
Materiały informacyjne Ministerstwa Zdrowia
Materiały edukacyjne ze strony internetowej Państwowej Inspekcji Sanitarnej