Wprowadzenia dwóch, a nawet trzech zmian pracowniczych przy remoncie Starego Rynku domagają się radni od władz miasta. Rozmowa o zmianie organizacji pracy przy remoncie Starówki ma zostać podjęta w najbliższy piątek. Niewykluczone, że termin ponownego otwarcia dla ruchu ul. Rządowej i Giełczyskiej zostanie przyspieszony.
- Zamknięcie dojazdu do Starego Rynku to gwóźdź do trumny funkcjonujących tam przedsiębiorców- denerwowała się podczas sesji Rady Miasta radna Agata Gołaszewska. - Prace powinny być prowadzone na dwie, a nawet na trzy zmiany- proponowała.
Tempo prac remontowych na Starówce krytykowała też radna Bernadeta Krynicka.
- Podczas ubiegłorocznego remontu pierzei południowej i zachodniej dochody przedsiębiorców spadły nawet o połowę. W tym będzie jeszcze gorzej- argumentowała radna. - Działania władz miasta zmierzają do tego, by zniechęcić mieszkańców do życia w Łomży. Za chwilę ostatni zgasi światło!- nie kryła emocji Bernadeta Krynicka.
Wiceprezydent Beniamin Dobosz przyznał, że władze miasta zastanawiają się nad zmianą organizacji prac. Temat ma zostać poruszony podczas zaplanowanego na najbliższy piątek spotkania z podwykonawcami.
- Ostatni etap remontu- układanie płyt garnitowych- będzie jednak wykonywany ręcznie przez pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Do tego niezbędna jest jednak dobra pogoda, przy złej aurze prac nie da rady przerprowadzić- przestrzegł wiceprezydent Dobosz.
Zamknięta w drugiej połowie maja ul. Rządowa na zostać otwarta dla ruchu 12. sierpnia. Ul. Giełczyńska, jeśli harmonogram prac nie ukegnie zmianie, do użytku na zostać oddana pod koniec października.