O połowę taniej, niż do tej pory, zapłacą za czynsz przedsiębiorcy wynajmujący lokale w Hali Targowej na Starym Rynku. Bonifikata została wprowadzona na czas trwającego w tym roku remontu Starówki. Na obniżkę nie mogą jednak liczyć najemcy pozostałych lokali komunalnych na terenie starej części miasta.
Hala Targowa, jak wyjaśnia Łukasz Czech z Urzędu Miasta, znalazła się w najtrudniejszej sytuacji z powodu remontu prowadzonego na Starym Rynku. Dojazd do obiektu jest znacznie utrudniony, co skutkuje dramatycznie spadającą liczbą klientów.
- Dojazd do sklepów i firm w pozostałej części Starówki, od strony Placu Niepodległości jest zapewniony poprzez ulicę Giełczyńską i Dworną, zaś od strony Ronda Kościuszki ulicą Rządową- wymienia Czech.
Dlatego to tylko przedsiębiorcy z Hali Targowej mogą liczyć na kilkumiesięczną obniżkę czynszu o 50 proc. Bonifikata ma obowiązywać do czasu zakończenia prac remontowych.
Jeszcze kilka miesięcy temu prezydent Mieczysław Czerniawski zapowiadał, że na podobne obniżki mogą liczyć i inny przedsiębiorcy. W lutym, podczas spotkania w siedzibie łomżyńskiej Solidarności twierdził, że o połowę czynsze zostaną obniżone właścicielom baru Matysiaki, wynajmującym lokal przy ul. Długiej (przeczytasz o tym tu: http://mylomza.pl/home/lomza/item/3887-hali.html).
Zapowiadane kilka miesięcy temu rozwiązanie miało przyczynić się do ożywienia Starówki i przeciwdziałać rezygnowaniu z prowadzenia sklepów i punktów usługowych w tej części miasta.
Do tej pory obietnica nie została jednak zrealizowana. Dzisiejsza decyzja prezydenta, jak informuje Łukasz Czech, "nie oznacza preferencyjnego traktowania przedsiębiorców z Hali Targowej. Jest wyrazem zrozumienia dla trudnej sytuacji w jakiej znalazły się ich firmy"- pisze w komunikacie przesłanym mediom.