Pracownicy sześciu łomżyńskich dyskontów Biedronka, należących do Jeronimo Martins, od kwietnia dostali podwyżki. Od 1. kwietnia płaca minimalna wewnątrz sieci to dwa tysiące złotych, o czterysta złotych więcej, niż krajowa płaca minimalna. Niewykluczone też, że w mieście wkrótce powstanie siódmy market tej sieci.
Jak informuje Jeronimo Martins, podniesienie najniższego wynagrodzenia dla pracowników Biedronki to akcja ogólnokrajowa. Od 1. kwietnia najniższa pensja dla pracowników zatrudnionych w dyskontach na pełen etat wynosi dwa tysiące złotych brutto. To sporo więcej, niż płaca minimalna, jaka obowiązuje od początku roku w kraju, wynosząca 1600 złotych brutto.
W tej chwili w Łomży działa sześć sklepów sieci Biedronka. Nieoficjalne informacje mówią jednak, że spółka wkrótce planuje otwarcie siódmego dyskontu.
Choć pracownicy biura prasowego Jeronimo Martins jednoznacznie informacji tej nie potwierdzają, przyznają, że sieć ma plany rozbudowy.
- Zgodnie z polityką firmy informacje o nowych placówkach naszej sieci udostępniamy dopiero po ich uruchomieniu- zaznaczają. - Naszą strategią dotyczącą rozwoju sieci sklepów Biedronka jest lokalizowanie placówek blisko klienta. Każda lokalizacja naszego sklepu jest wybierana indywidualnie, a przy jej wyborze kierujemy się różnym czynnikami, ale przede wszystkim zapotrzebowaniem na sklepy naszej sieci wśród lokalnej społeczności. Przy okazji pragniemy podkreślić, że plany rozwoju sieci Biedronka w średnich i małych miastach są wpisane w naszą strategię- dodają.
W tej chwili w Polsce działa ponad 2100 sklepów pod szyldem Biedronki. Do 2015 roku ich liczba ma wzrosnąć o blisko dziewięćset.