Niebezpieczne zdarzenie w Nowogrodzie. We wtorek (9 czerwca) wieczorem kierowca samochodu osobowego wjechał do rowu. Kiedy służby przyjechały na miejsce, w pojeździe nikogo nie było.
Do zdarzenia doszło we wtorek (9 czerwca) wieczorem, około godz. 21:15, przy ul. 11 Listopada w Nowogrodzie. Kierowca osobowego BMW wjechał do rowu. W akcji brali udział m.in. strażacy z OSP Nowogród i KM PSP Łomża, a także Komenda Miejska Policji w Łomży.
- Na miejsce skierowaliśmy dwa zastępy: JRG Łomża oraz OSP Nowogród. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, okazało się, że samochód leżał w rowie, na boku – powiedział w rozmowie z nami mł. bryg. Paweł Leszczyński, zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Łomży.
Reklama
Kierowca najprawdopodobniej uciekł z miejsca zdarzenia.
– W pojeździe nikogo nie było, a nasze działania polegały na zabezpieczeniu i odłączeniu akumulatora. Musieliśmy też sprawdzić pobliski teren, czy nie ma gdzieś osoby poszkodowanej. Nikogo nie było i na tym zakończyliśmy nasze działania – wyjaśnił Paweł Leszczyński.
Jak powiedziała nam Urszula Brulińska z Komendy Miejskiej Policji w Łomży, funkcjonariusze ustalili już, kto najprawdopodobniej kierował autem. Kierowca został przesłuchany. W pojeździe w chwili zdarzenia miały znajdować się dwie osoby. Samo zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja.