Reklama

W poszukiwaniu Szwedów i rosyjskich skarbów pod Łomżą [VIDEO i FOTO]

12/10/2020 08:06

Czy Szwedzi wpadli w XVII wieku do Narwi i zostawili nam pamiątki w postaci kul? Legendę o chytrym planie Polaków badali pod Łomżą nurkowie z grupy Scubamaniak wraz z ekipą programu "Poszukiwacze Historii".

-W XVII wieku, podczas trwania potopu, Szwedzi mieli tutaj wejść na most, którego pale były podpiłowane chytrze przez Polaków, most się zawalił, a z tych Szwedów miała powstać ponoć wyspa na rzece - taka była legenda - wyjaśnia Olaf Popkiewicz, redaktor programu "Poszukiwacze Historii" . - Oczywiście legenda, bo chyba tych Szwedów musiało być milion, żeby  ich ciała utworzyły wyspę. I te kule mają być właśnie pozostałością po tych Szwedach, bo oni wieźli jeszcze ze sobą, przy okazji, wozy pełne amunicji.

Redaktor programu "Poszukiwacze Historii" wyjaśnia od razu, że prawda jest zupełnie inna. Podczas powstania listopadowego, 20 maja 1831 roku, oddziały rosyjskie feldmarszałka Iwana Dybicza zostały zmuszone do odwrotu na drugą stronę Narwi. Dlaczego? Były one przyciskane przez oddziały polskie w sile około 44 tysięcy żołnierzy. Nie wszystko udało się z powodzeniem przeprawić.

Reklama

- Część tego, czego nie mogli ze sobą unieść - utopili właśnie w rzece. I to właśnie wyciągamy (...) Te kulki są wszędzie porozrzucane. Od dziesiątek lat mieszkańcy Łomży wydobywają tutaj kule, także one są już przebrane - mówi Popkiewicz.

W identyfikacji artefaktów pomagał Maciej Mechliński, historyk zajmujący się powstaniem listopadowym i pracownik Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie.

- Wszystko wskazuje na to, że jest to transport, który został zatopiony przez Rosjan w obawie przed tym, że dostanie się w ręce polskie. Rosjanie zrobili to w momencie, kiedy opuszczali w Łomżę 20 maja 1831 roku.

Reklama

Co udało się odnaleźć pod Łomżą? Zobaczycie to w naszym materiale VIDEO!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości