Była jedyną mieszkanką Ziemi Łomżyńskiej typowaną do literackiego Nobla. Co prawda nie mieszkała tu na stałe, ale spędziła w naszym regionie kilka lat, w wybranych okresach czasu, tym niemniej fakt rozpatrywania jej kandydatury do tego ważnego wyróżnienia jest bezsprzeczny. O kim mowa? To Sofia Casanova Lutosławska – żona filozofa z podłomżyńskiego Drozdowa, Wincentego Lutosławskiego.
Właśnie postaci tej nietuzinkowej i odważnej kobiety, poetki, pisarki oraz autorki reportaży było poświęcone seminarium robocze, które odbyło się 18 czerwca w drozdowskim muzeum pod hasłem „Sofia Casanova i ród Lutosławskich. Początki relacji”. Była to wstępna prezentacja niezwykle ważnego projektu wydania pierwszej polskiej zbiorowej edycji kronik z Polski i Rosji, które Sofia Casanova Lutosławska pisała w latach 1915-1944 dla hiszpańskiej prasy. Wydarzenie zorganizowali: Muzeum Przyrody – Dwór Lutosławskich w Drozdowie oraz Ośrodek Badań nad Europejskimi Pograniczami im. Sofii Casanovy Wydziału „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego.
Czym są kroniki Sofii Casanovy Lutosławskiej i dlaczego tak ważna jest ich polska edycja? Otóż autorka w swoich licznych artykułach publikowanych na łamach gazet wydawanych w Madrycie opisywała życie w Polsce, losy Europy Środkowej i Wschodniej, nasze aspiracje niepodległościowe, tragizm I wojny światowej, rewolucję bolszewicką (którą widziała własnymi oczami), wojnę 1920 roku i wiele innych wydarzeń w jakie obfitowała trudna I połowa XX wieku. Przeprowadziła wywiad z Lwem Trockim, rozmawiała z Piłsudskim i Dmowskim, zaś w 1915 roku odwiedziła front pod Łomżą, co opisała w jednym ze swoich tekstów – znakomitych pod względem literackim, jak wszystkie, które wyszły spod jej pióra. Była nieformalną ambasadorką sprawy polskiej niepodległości, a jej kroniki (choć równie dobrze można używać słowa – reportaże) stanowią unikatowe źródło historyczne prezentujące Polskę oczami Hiszpanki.
Jej twórczość reporterska była do tej pory znana w naszym kraju w bardzo okrojonym zakresie. Lepiej sytuacja wygląda w Hiszpanii, gdzie w roku 2022 ukazał się wybór jej 150 artykułów. To jednak i tak zaledwie wycinek. Można więc powiedzieć, że edycja jaką zamierza zrealizować Ośrodek Badań nad Europejskimi Pograniczami im. Sofii Casanovy UW we współpracy z Muzeum w Drozdowie, będzie przełomowa i kompleksowa. W planach jest bowiem wydanie około 900 jej tekstów w formie wielotomowej edycji, w profesjonalnym opracowaniu naukowym.
O tym przedsięwzięciu rozmawiano w drozdowskim salonie w minione wtorkowe przedpołudnie. Oprócz prezentacji projektu (co uczynił dr hab. Jan Stanisław Ciechanowski – prof. UW) oraz ukazania wartości poznawczej i znaczenia kulturowego polskiej edycji kronik Casanovy Lutosławskiej (co uczynił kustosz drozdowskiego muzeum Tomasz Szymański), badacze realizujący projekt zaprezentowali rezultaty kwerendy przeprowadzonej w estońskim Tartu, czyli dawnym Dorpacie, gdzie Wincenty Lutosławski studiował filozofię i gdzie przez pewien czas przebywał wraz ze swoją młodą hiszpańską małżonką. Rezultaty poszukiwań śladów związanych z Lutosławskimi w tym niegdyś ważnym ośrodku naukowym przedstawili: dr hab. Hieronim Grala i dr hab. Jan Stanisław Ciechanowski – prof. UW wraz z żoną (z pochodzenia Hiszpanką) dr hab. Cristiną González Caizán – prof. UW.
Pierwszy tom reportaży Sofii Casanovy Lutosławskiej powinien trafić do rąk czytelników w roku 2025. W planach na przyszły rok jest również konferencja w drozdowskim muzeum na temat związków Hiszpanki z rodem Lutosławskich i jej pierwszych doświadczeń związanych z Polską i Rosją.
Muzeum w Drozdowie w tym projekcie nie mogło zabraknąć, albowiem instytucja Powiatu Łomżyńskiego ma duży wkład w popularyzację dorobku Sofii Casanovy Lutosławskiej. Muzeum opublikowało po stu latach od pierwszego wydania krajowego jej powieść „Więcej niż miłość”, zorganizowało pierwszą w Polsce konferencję jej poświęconą pt. „Hiszpańska pisarka, Polka z wyboru”, a Tomasz Szymański w wydanej przez muzeum książce „Panie Lutosławskie” opisał życie oraz zanalizował przebogatą twórczość hiszpańsko-polskiej poetki i pisarki w obszernym rozdziale „Artystka słowa i patriotka dwóch ojczyzn”. Teraz placówka z Drozdowa została włączona w kolejne dzieło służące przypomnieniu tej niezwykle ciekawej kobiety.