6-letnia Wiktoria z Łomży nie mówi i nie jest w stanie samodzielnie chodzić. Jej rodzice zrobią wszystko, aby to zmienić. Konieczna jest jednak rehabilitacja, ale jej koszty są wysokie. Celem są turnusy rehabilitacyjne.
- Nic nie wskazywało na to, że Wiktoria będzie chorym dzieckiem, że być może całe życie będzie skazana na rehabilitację. Gdy przyszła na świat, byliśmy bardzo szczęśliwi, i my, i jej starsza siostra. Dopiero gdy miała 6-miesięcy, lekarze zdiagnozowali zaburzenie centralnej koordynacji nerwowo-mięśniowej, opóźnienie psychoruchowe i zaburzenie OUN. Teraz Wiktoria ma prawie 6-lat, nie jest w stanie samodzielnie chodzić, nie mówi. Chcemy zrobić wszystko, co możliwe, by to zmienić! Konieczna jest rehabilitacja, której koszty są naprawdę wielkie. Prosimy, nie zostawiaj nas samych! Pomóż! - wyznaje mama Wiktorii prosząc ludzi dobrej woli o wsparcie.
Rodzice małej Łomżanki chcą zrobić wszystko, aby pomóc dziewczynce. Konieczna jest jednak rehabilitacja, a jej koszty są wysokie. Celem są turnusy rehabilitacyjne.
Rodzice Wiktorii założyli zbiórkę za pośrednictwem platformy pomagamy.pl