Reklama

"Winda była sprawna, a nasza reakcja szybka”

24/06/2021 18:30

Kobieta, która z dwumiesięcznym dzieckiem po załatwieniu spraw w budynku przy ul. Nowej 2, po dawnym Urzędzie Wojewódzkim, miała wsiąść do szklanej windy od strony parkingu przy Zawadzkiej i zjechać na parking. Pech chciał, że winda, jak przekazała mediom, zacięła się.

Temat dotyczył publikacji na jednym z portali. 

- Urząd Miejski w Łomży nie jest właścicielem tego budynku. Jest nim Skarb Państwa, a my jako miasto w przetargu wybraliśmy jego zarządcę – przekazał nam magistrat. 

Skontaktowaliśmy się z panią Iwoną Perkowską z firmy Mienie Administratorzy Nieruchomościami, która zarządza budynkiem. Zapytaliśmy ją o komentarz do całego zdarzenia oraz o to, czy obsługa windy może sprawiać tyle trudności. 

- To nowa winda, była sprawna i jest sprawna - przekazuje nam w rozmowie telefonicznej Perkowska. To jest urządzenie przystosowane do potrzeb ludzi niepełnosprawnych, różni się od tradycyjnej windy m.in. wystającymi dużymi przyciskami. Myślę, że mogło dojść do przypadkowego naciśnięcia przycisku stop, kiedy kobieta z wózkiem dziecięcym zjeżdżała na dół. To mała winda - komentuje administratorka.

Reklama

Emocje wzięły górę!

- Byłam w kontakcie ze zgłaszającym, a mój pracownik już jechał na zgłoszenie. Według zapisu z monitoringu był na miejscu po 7 minutach. W tym czasie rozbito szybę. Emocje wzięły górę - kończy Perkowska.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości