Reklama

Wiwat Konstytucja! W ratuszu tańczyli do białego rana.

03/05/2013 05:12

Tańce i uczta w sali ratuszowej uczciły uchwalenie Konstytucji 3 Maja. Radość, która w maju 1791 roku ogarnęła całą Polskę, dotarła i do Łomży. Zobacz, jak nasi przodkowie obchodzili kolejne rocznice majowego święta.

Podobnie jak wiele innych miast, Łomża złożyła swój akces dla Konstytucji 3 Maja bardzo uroczyście, przy udziale licznie zgromadzonych mieszkańców miasta i okolic. Złożona została uroczysta przysięga na wierność królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu i Konstytucji.

Przebieg uroczystości zachował się w liście szambelana Czerneka, pisanym do brata. Jak wynika z zachowanego dokumentu, rano mieszkańcy zgromadzili się w ratuszu, skąd przeszli na nabożeństwo do katedry. Tam, przy honorowych wystrzałach z armat, zaintonowano uroczyste "Te Deum laudamus".

Reklama

- Deputat Miecznikowski "zaprosił całe miasto na Ratusz na ucztę. Gdy tylko wyszło miasto z kościoła, napełniły powietrze radością okrzyki: wiwat król! wiwat naród! wiwat Konstytucja!, które trwały do późnej nocy, ale i nazajutrz zostały powtórzone"- czytamy w archiwalnym dokumencie.

Wieczorem cały rynek miasta i ratusz były iluminowane, wieżę ratusza ozdobił portret króla, herb Marszałka sejmowego i Konfederacji koronnej oraz herb Marszałka Konfederacji Wielkiego Księstwa Litewskiego.

- "Na sali ratuszowej częstowano, a Starosta miejscowy Przyjemski otworzył tańce. Za nim Podkomorzy i wszyscy przytomni tańczyli aż do dnia"- pisał szambelan w liście do brata.

Reklama

Podczas kolejnych obchodów rocznicy uchwalenia Konstytucji, w 1819 roku, w Łomży powstał Związek Wolnomularstwa Narodowego, założony przez Waleriana Łukasińskiego, Kazimierza Machnickiego, Jakuba Szredera i Franciszka Kozakowskiego. Jego celem była m.in. obudowa państwa polskiego i utrzymanie poczucia narodowości.

Kilkadziesiąt lat później, w 1905 roku, po porannym nabożeństwie miały miejsce śpiewy i okrzyki antycarskie. Tłum rozszedł się jednak szybko po przybyciu policjanta. Wieczorem, po mszy w kościele kapucynów, kilkaset osób ruszyło na miejsce straceń powstańców styczniowych. Kiedy pochodowi zagrodził drogę szwadron dragonów, mieszkańcy skierowali się na cmentarz. Tam wnoszono okrzyki "Niech żyje Polska!", wśród przemawiających wyróżnił się zaś Aleksander Chrytowski.

Reklama

- Narodowcom próbowali przeciwstawić się socjaliści odśpiewujący "Czerwony Sztandar". Policjanci otoczyli cmentarz i wszystkich obecnych tam mężczyzn zaprowadzono do więzienia, gdzie po wstępnym przesłuchaniu zatrzymano 82 uczestników manifestacji na dwa- cztery tygodnie. W dniu następnym manifestowano na cześć Konstytucji 3 Maja pod murami więzienia, do którego nie dopuszczało wojsko- pisze Czesław Brodzicki w publikacji "Bywało w łomżyńskiem", wydanej przez Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej.

Pierwsze po odzyskaniu niepodległości obchody rocznicy uchwalenia Konstytucji odbyły się w 1920 roku. Wzięło w nich udział kilka tysięcy osób, w tym członkowie Polskiej Organizacji Wojskowej. O godz. 6.00 rano z wieży ratuszowej rozległ się hejnał. Po mszy świętej w łomżyńskiej farze uczestnicy przeszli ul. Dworną, 3 Maja, Polową i ówczesną Szosą Śniadowską do koszar, gdzie pod Krzyżem Wolności odprawiona została kolejna msza.

Reklama

W okresie drugiej wojny światowej święto 3 Maja było obchodzone przez oddziały partyzanckie. W tym dniu nadawano odznaczenia i organizowano uroczyste składanie przysięgi. Prasa podziemna drukowała artykuły poświęcone kolejnym rocznicom Konstytucji.

W czasach stalinowskich w Łomży- podobnie jak i w całej Polsce- święto zostało zakazane. Powróciło w 1956 roku w postaci akademii i artykułów rocznicowych w gazetach i tak, z niewielkimi modyfikacjami, dotrwało aż do naszych czasów.

 

Tekst oparty o opracowanie "Echa 3 Maja w Łomżyńskiem", zamieszczone w publikacji Czesława Brodzickiego "Bywało w łomżyńskiem" (Łomża 1986, TPZŁ i Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego w Łomży)

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości