Reklama

Wnuczek znów atakuje. Kolejni oszukani.

21/03/2013 08:32

19 tysięcy złotych straciła starsza mieszkanka Łomży, która dała się oszukać rzekomemu wnuczkowi. Mężczyzna przekonał łomżyniankę, że miał wypadek samochodowy i pilnie potrzebuje gotówki. 87-latka, kierując się dobrym sercem, oddała wszystkie swoje oszczędności.

Mężczyzna zadzwonił do 87-letniej łomżynianki wczoraj. Podając się za jej wnuczka poinformował, że miał wypadek samochodowy i wyśle po pieniądze swojego znajomego.

Kobieta dała się oszukać i kiedy nieznany mężczyzna stanął u progu jej domu, przekazała mu swoje oszczędności- 19 tysięcy złotych.

- Opowieści i preteksty, jakie tworzą i wykorzystują złodzieje i oszuści bywają bardzo różne, a ich pomysłowość w tym zakresie nie zna granic. Jednak wspólnym elementem ich działania jest wytypowanie na przyszłe ofiary starszych i najczęściej mieszkających samotnie osób, zdobycie ich zaufania i odwrócenie uwagi. Bardzo często zaczyna się od zwykłego telefonu od rzekomego wnuczka czy wnuczki z prośbą o pilne pożyczenie pieniędzy- przyznaje podinsp. Krzysztof Pilcicki z łomżyńskiej komendy policji.

Reklama

Jak nie paść ofiarą oszustwa? Zdaniem policjantów, trzeba działać rozważnie i "na chłodno", nie kierując się emocjami.

- Bądźmy także podejrzliwi, gdy ktoś zasłaniając się pośpiechem, ponagla nas do szybkiego podjęcia ważnych finansowych decyzji. Nie dajmy się również nabrać na zachrypnięty, zmieniony głos rzekomego wnuczka oraz nie przekazujmy pieniędzy obcym- radzą mundurowi.

Najważniejsza jest jednak najprostsza zasada- zanim przekażemy pieniądze, skontaktujmy się z osobą, do której pożyczka ma trafić. To najlepszy sposób na potwierdzenie, czy bliska nam osoba rzeczywiście znalazła się w kłopotach. O wszelkich próbach wyłudzenia należy zaś informować policję.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości