W najbliższą niedzielę 7 kwietnia rozpoczyna się pierwsza tura wyborów samorządowych. Kandydaci ubiegający się o dane stanowisko prowadzą swoje kampanie, udzielają się w mediach i przystępują do wywiadów. A co z ciszą wyborczą?
Czym jest cisza wyborcza? Kiedy się zaczyna i co grozi za jej złamanie?
To okres rozpoczynający się o północy z 5 na 6 kwietnia, podczas którego zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej w jakiejkolwiek formie.
Agitacja natomiast jest prowadzeniem działań, których celem jest pozyskiwanie zwolenników, w danej sprawie, np. promowane kogoś, kto ubiega się o jakieś stanowisko w wyborach i nakłaniane do zagłosowania na daną osobę.
Zatem jak już wiemy, czym jest agitacja, wróćmy do tego, czego nie wolno podczas ciszy wyborczej.
W szczególności zakazane jest zwoływanie zgromadzeń, organizowanie manifestacji, wygłaszanie przemówień oraz rozpowszechnianie materiałów wyborczych.
Jak wskazała PKW, przepisy Kodeksu wyborczego i ustawy o referendum ogólnokrajowym nie wymagają usunięcia z przestrzeni publicznej z chwilą zakończenia kampanii wyborczej i referendalnej wcześniej rozpowszechnionych materiałów wyborczych i referendalnych. Materiały te nie mogą być jednak przemieszczane ani modyfikowane.
Cisza wyborcza, jeśli żadna z obwodowych komisji wyborczych nie przedłuży czasu głosowania, trwa do godziny 21:00 dnia 7 kwietnia, czyli do końca głosowania.
Za złamanie ciszy wyborczej grozi nawet do 1 mln zł kary grzywny. Pamiętajmy o tym, że cisza wyborcza obowiązuje także w internecie.