Pijany kierowca samochodu osobowego uderzył w bok fiata bravo. Dwaj pasażerowie fiata odnieśli ciężkie obrażenia. Wydobycie ich z auta wymagało rozcięcia karoserii. Pokaz współpracy przy tego typu zdarzeniach dali dziś ratownicy Grupy Ratowniczej Nadzieja, pogotowia ratunkowego, strażacy i policjanci. Akcja ratunkowa zajęła służbom trzynaście minut. W ten niecodzienny sposób członkowie działającej przy parafii Krzyża Świętego grupy ratowniczej udowodnili, że zasłużyli na włączenie do systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego.
- Uderzenie w bok pojazdu jest jednym z najbardziej niebezpiecznych, w tym momencie dochodzi bowiem do zniszczenia dużej powierzchni samochodu i rozległych uszkodzeń ciała u podróżujących. Urazy często dotyczą szyjnego odcinka kręgosłupa, może też dojść do przerwania rdzenia kręgowego i śmierci- uświadamiał zebranym na placu przed kościołem pw. Krzyża Św. łomżyniakom ks. Radosław Kubeł, koordynator Grupy Ratowniczej Nadzieja,
W tym czasie służby ratunkowe prowadziły akcję pokazową. W zainscenizowanej sytuacji pijany kierowca samochodu osobowego uderzył w bok fiata bravo. Spod maski samochodu sprawcy wypadku wydobywał się dym. Autom groził pożar instalacji elektrycznej. Dwaj pasażerowie fiata odnieśli zaś ciężkie obrażenia. Wydobycie ich z auta wymagało rozcięcia karoserii. Wydostani z wraku mężczyźni oraz na noszach zostali przetransportowani do ambulansu. Obrażenia odniósł też sprawca wypadku.
- Cała akcja ratunkowa zajęła służbom trzynaście minut. Poza miastem liczy się też dojazd do zdarzenia. Zgodnie z przepisami nie powinien on przekroczyć kwadransa. W wypadku zagrożenia życia piętnaście minut jest jednak jak wieczność- nie ukrywał ks. Kubeł dodając, że w takich sytuacjach szczególnie sprawdzają się ratownicy Nadziei, którzy często mogą być na miejscu szybciej i udzielić pierwszej pomocy.
Pod koniec marca ratownicy Grupy Ratowniczej Nadzieja zostali włączeni do systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego.
Podczas uroczystej odprawy wojewoda podlaski Wojciech Dzierzgowski wręczył ratownikom akt powołania. Dwadzieścia dwie osoby, które ukończyły państwowej szkolenia, otrzymały stopień ratownika. Specjalnym dyplomem okolicznościowym został uhonorowany ratownik Patryk Wityński, który kilka tygodni temu fachowo udzielił pomocy starszemu mężczyźnie, który zasłabł na ulicy.
Grupa Ratownicza Nadzieja skupia około dziewięćdziesiąt osób: ratowników medycznych, wolontariuszy, pielęgniarki i lekarzy ze Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. Dysponuje dwoma ambulansami. Od chwili włączenia do systemu PRM, ratownicy będą pełnić systematyczne dyżury ratunkowe.