12 osób nie żyje, ponad 40 jest rannych i hospitalizowanych - to aktualny bilans wypadku, do którego doszło w sobotę nad ranem w Chorwacji. Polski autokar zmierzający do Medjugorie, zjechał z autostrady i wpadł do rowu.
W sobotę (6.08), nad ranem, na autostradzie A4, na północ od Zagrzebia w Chorwacji, doszło do wypadku polskiego autokaru. Pojazd zjechał z drogi i wpadł do rowu.
Jak przekazał premier Mateusz Morawiecki, autokarem podróżowali pielgrzymi, którzy zmierzali do Medjugorie.
Zginęło 11 osób, a 34 są ranne i hospitalizowane.
Autokar miał numery rejestracyjne z Grodziska Mazowieckiego.
MSZ uruchomiło specjalną infolinię dla rodzin, żeby mogły uzyskać informacje dotyczące swoich bliskich.
Natomiast szef rządu przekazał, że na jego polecenie do Chorwacji polecieli minister zdrowia Adam Niedzielski oraz wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz, a także medycy i psychologowie z Zespołu Pomocy Medycznej.
Pomoc zadeklarował również Prezydent RP Andrzej Duda.
[AKTUALIZACJA]
Śledztwo w sprawie wypadku będzie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
12 osób nie żyje, ponad 40 jest rannych - to bieżący bilans wypadku.
Polskie MSZ poinformowało, że że autokar wyjechał z Częstochowy. Była to pielgrzymka zorganizowana przez Biuro Bractwa św. Józefa.
Fot. Agencja HINA