Do dwóch groźnych zdarzeń doszło w tym samym czasie na drogach prowadzących do Łomży. Tuż przed godziną 18. na drodze DK61 na wysokości hotelu Via Baltica doszło do wypadku dwóch aut osobowych i ciężarówki. W tym samych czasie na trasie do Śniadowa, w okolicy Konopek Młodych zderzyły się cztery auta osobowe. Są ranni, w tym dzieci.
Jak relacjonują naoczni świadkowie, do wypadku na trasie do Ostrołęki, doszło podczas wyprzedzania „na trzeciego” samochodu ciężarowego. Prawomocnie kierowca dostawczego peugeota i kierowca toyoty w tym samym czasie podjęli manewr wyprzedzania. Widząc nadjeżdżające w naprzeciwka auto kierowca peugeota stracili panowanie nad autem i po zderzeniu z ciężarówką wpadł do przyrożnego rowu. Podobna sytuacja spotkała toyotę, która po dachowaniu wylądowała w rowie.
- Trzy osoby z toyoty zostały zabrane do szpitala, w tym dwoje dzieci oraz kierujący peugeotem. Łącznie 4 osoby. Kierujący byli trzeźwi – informuje sierż. Elżbieta Zaborowska z zespołu prasowego KWP w Białystoku.
Do drugiego wypadku doszło na drodze wojewódzkiej nr 677 Łomża – Ostów Mazowiecka. W Konopkach Młodych zderzyły się cztery samochody osobowe. Łącznie w autach podróżowało 12 osób.
- Jak wynika ze wstępnych informacji kierujący fordem uderzył w tył mazdy, następnie zderzył się z BMW i audi. W sumie w zdarzeniu brały udział 4 pojazdy i 12 osób. Na szczęście nikomu nic się nie stało więc to zdarzenie jest zakwalifikowane jako kolizja. Kierowcy uczestniczący w tym zdarzeniu byli trzeźwi- wyjażnia Zaborowska z KWP w Białymstoku.
Na miejscu obu wypadków pracują służby ratunkowe, zadysponowano także do pomocy karetkę z Ostrołęki. Drogi są zablokowane.