12-letni chłopak wypadł z okna domu jednorodzinnego przy ulicy Dwornej w Łomży. Policyjny dyżurny zgłoszenie o tym zdarzeniu dostał około 10.35. Dziecko już kilka minut później od momentu zgłoszenia zostało zabrane do szpitala.
- Obecnie na miejscu pracują policjanci, którzy wyjaśniają okoliczności – mówi asp. Ewelina Szlesińska, Oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Łomży
Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie 12-latek spiął ze sobą dwie smycze do wyprowadzania psów. W ten sposób próbował wydostać się ze swojego pokoju znajdującego się na pierwszym piętrze w domu jednorodzinnym przy ul. Dwornej. Jak podkreślają świadkowie zdarzenia, chłopak po upadku był przytomny. Uskarżał się m.in na bóle brzucha.
Do sprawy wrócimy.