Reklama

Zaatakował policjantów. Grozi mu nawet trzy lata więzienia

29/03/2018 12:10

Mężczyzna przebywający w mieszkaniu przy ul. Sikorskiego, do którego na interwencję domową zostali wezwani policjanci, zaatakował przybyłych funkcjonariuszy. Na miejsce dotarły po chwili kolejne patrole oraz karetka pogotowia, której załoga wezwana została do udzielenia pomocy medycznej mundurowym. 37-latek spędził noc w areszcie. Grozi mu do trzech lat więzienia.

Jak przekazuje asp. Ewelina Szlesińska, oficer prasowy KMP w Łomży, wczoraj przed południem policjanci wezwani zostali do interwencji domowej na terenie miasta. W trakcie trwania interwencji, przebywający w mieszkaniu 37-letni mężczyzna, w celu zmuszenia funkcjonariuszy do zaniechania podejmowanych czynności służbowych, naruszył nietykalność cielesną wykonujących swoje zadania policjantów. Policjanci użyli środków przymusu bezpośredniego w postaci ręcznego miotacza gazu pieprzowego oraz chwytów obezwładniających.

Agresywny, ale jak się okazało trzeźwy mężczyzna, został natychmiast zatrzymany. W związku z zaistniałą sytuacją, na miejsce przybyły kolejne patrole, które m.in. zajęły się przewiezieniem zatrzymanego do łomżyńskiej jednostki. Natomiast wezwane pogotowie udzieliło doraźnej pomocy medycznej interweniującym policjantom. 37-latek noc spędził w policyjnym areszcie. Dziś usłyszał zarzuty. Jego sprawą zajmie się teraz sąd.

Reklama

Tylko w ubiegłym roku mundurowi wzywani byli do ponad 2100 interwencji domowych. Policjanci pomagają najczęściej w przypadkach związanych z różnego rodzaju nieporozumieniami domowymi, a także przemocą w rodzinie. Niestety zdarza się, że agresja sprawców kierowana jest nie tylko w stronę domowników, ale i podejmujących interwencję funkcjonariuszy. Naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości