Syreny alarmowe, włączone o godz. 8.41 przypomniały łomżyniakom o wydarzeniach sprzed trzech lat, kiedy rozbił się samolot polskiej delegacji rządowej, lecącej na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej. Pod Pomnikiem Sybiraków zostały złożone kwiaty, zapłonęły znicze.
Wiązanki pod pomnikiem złożyły władze miasta i powiatu, dowództwo łomżyńskiej jednostki wojskowej i delegacja uczniów z Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących nr 4 w Łomży. Z zapalonymi zniczami pod głaz upamiętniający ofiary katastrofy przychodzą też mieszkańcy miasta.
W Katastrofie Smoleńskiej, 10. kwietnia 2010 roku, zginęło 96 osób- członków rządu, dowództwo wojskowe, osoby zasłużone w najnowszej historii Polski. Śmierć poniósł też prezydent Polski Lech Kaczyński i jego małżonka Maria. Rządowy tupolew rozbił się podczas podchodzenia do lądowania.
Pod Pomnikiem Sybiraków upamiętniona została też 73. rocznica zbrodni katyńskiej. Na rozkaz Stalina w lesie katyńskim zostało rozstrzelanych ponad 21,5 tysiąca polskich jeńców wojennych, w tym ponad 10 tys. oficerów wojska i policji. Ofiary zabijano strzałem w tył głowy.
Delegacja uczciła też ofiary drugiej masowej wywózki mieszkańców ziemi łomżyńskiej na Nieludzką Ziemię- do Kazachstanu i na Syberię. Podczas czterech wywózek (druga miała miejsce 13. kwietnia 1940 roku) deportowanych zostało ok. 50 tys. mieszkańców byłego woj. białostockiego.
Uroczystości katyńskie swój dalszy ciąg będą miały w piątek. O godz. 11.00 uczniowie ZSTiO nr 4 zasadzą Dąb Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. W szkole zorganizowana zostanie też tematyczna prelekcja dr Krzysztofa Sychowicza z Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku.