Miała ruszyć na początku kwietnia, na razie blokują ją wciąż utrzymujące się śniegi- po ul. Dwornej wciąż jeździmy tak, jak przez ostatnie miesiące, pod górę. - Zmiana zostanie wprowadzona prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu- zapewnia Anna Sobocińska, rzecznik prasowy prezydenta Łomży.
Decyzja o ponownej zmianie organizacji ruchu na ul. Dwornej zapadła pod koniec lutego, po licznych interpelacjach składanych przez radnych. Za powrotem kierunku ruchu obowiązującego do zeszłorocznych wakacji opowiedzieli się też mieszkańcy miasta, biorąc udział w konsultacjach społecznych.
Ruch "z górki", od ul. Giełczyńskiej w kierunku Al. Legionów miał zostać wprowadzony na początku kwietnia. Na razie ponowną zmianę blokują jednak zaspy śniegu, utrzymującego się na ulicy.
- Zmiana wymaga m.in. korekty miejsc parkingowych. Prace te możliwe będą jednak dopiero wtedy, kiedy śniegu ubędzie- tłumaczy Anna Sobocińska, rzecznik prezydenta miasta.
Jak wynika z analizy pracowników Urzędu Miasta, przywrócenie ruchu "z górki" pociągnie za sobą likwidację dziesięciu miejsc parkingowych.
Zmiana organizacji ruchu na ul. Dwornej prawdopodobnie nastąpi jeszcze w kwietniu. Koszt jej wprowadzenia szacowany jest na ok. 15 tysięcy złotych.